poniedziałek, 22 kwietnia 2013

♥ 21 ♥


OCZAMI   LOU

Jak mogłem być takim kretynem!? Jak się pytam?! Krzyczałem w myślach ale jednocześnie płakałem. Nie mogę na siebie patrzeć jestem ohydnym gnojem. W gazecie pokazały już się wiadomości typu "Czy nasza gwiazdka przez sławę zapomniała jak obchodzić z dziewczynami" czytając to myślałem że się zabiję. Jednak moją uwagę przykuł jeden artykuł a mianowicie :

"Dwa dni temu dowiedzieliście się że 1/5 popularnego boys-bandu Louis Tomlinson zdradził swoją dziewczynę Veronicę Jejms z Eleanor Calder. Zadaliśmy wam pytanie ich związek się rozpadnie czy może Vera wybaczy te "tycią" zdradę. Ponad 66% was powiedziało że Vera zerwie z Lou, a 21% powiedziało że ona mu to wybaczy. Wczoraj nasi reporterzy stojąc pod domem byłych "państwa" Tomlinson usłyszeli ogromną kłótnię, a już po chwili Veronica wyszła z domu cała zapłakana, a gdy zapytaliśmy się jej o co chodzi odpowiedziała tak (filmik):

"Jeśli tak bardzo chcecie wiedzieć to tak zerwaliśmy z Louis'em, ale to jest i wyłącznie moja wina. Po prostu uznał mnie za za bardzo niewłaściwą dla siebie i chciał lepszą. Starałam się jak mogłam ale każdy człowiek zna swoją wartość więc życzę szczęścia tobie Louis i Eleanor, a ty Lou zapomnij że kiedykolwiek mnie znałeś tak będzie lepiej"

"Naszym zdaniem to wygląda na coś bardzo poważnego. Widać że to koniec naszej kochanej pary." 

Doczytałem końcówkę i się rozryczałem normalnie się rozryczałem. To chyba naprawdę koniec... Ale ja się nie poddam...

OCZAMI SUS

Z Zayn'em nigdzie nie wyjeżdżaliśmy gdyż ja jestem w ciąży a latanie samolotem w tym stanie nie jest wskazane więc wolałam nie ryzykować. Ale do rzeczy. Siedziałam właśnie na fotelu przed TV i oglądałam "X-Factor UK". W domu nie było nikogo oprócz mnie i Zayna, ale akurat mój król spał więc siedziałam jak taki kołek przed TV i oglądałam ten program gdy coś przykuło moją uwagę był to niejaki zespół Little Mix  zaśpiewały świetnie, naprawdę były dobre. Siedziałam tak gdy nagle z góry zszedł Zayn w samych bokserkach. Taaa... to był kuszący widok. 
-Sus słyszałaś co się stało. Vera i Lou zerwali ze sobą, a wiesz dlaczego bo nasz Tomo zdradził ją z Eleanor-skończył swój monolog a jego oczy widocznie posmutniały 
-ale jak to byli taką dobrą parą-też posmutniałam 
-wiem ale zastanawia mnie co go podkusiło by z nią zerwał? Zawsze przed koncertem gdy do niej dzwonił uspakajał się, a teraz co tak od razu przerzucił się na Eleanor to jest chore- powiedział ale z lekko podniesionym tonem
-zgadzam się z tobą w stu procentach-odpowiedziałam 
-a tak wgl. co porabiasz kotku-Zayn usiadł obok i obiją mnie ramieniem
-oglądam X factor -lekko się uśmiechnęłam lecz gdy zobaczyłam minę Zayn'a jak wpatrywał się w tą blondynkę zrobiło mi się smutno więc i mina mi zrzedła... Siedzieliśmy potem tak jeszcze pare godzin rozmawiając o czymś i o niczym, ale mnie wciąż zastanawiała reakcja zayna gdy zobaczył "tajemniczą" blondynkę zaczęłam bać się o nasz związek.

OCZAMI KATE

Ja i Liam byliśmy nad Morzem Śródziemnym. Mieliśmy właśnie iść na plaże więc ubrałam się i  uczesałamUsiadłam na łóżku i czekałam aż Liaś wyjdzie z w-c. Czekając tak myślałam co jest po między mną a nim, czy my się przyjaźnimy czy jesteśmy parą. Niby całujemy się i chodzimy za rękę ale on jeszcze tak oficjalnie mnie nie spytał czy będę jago dziewczyną. W końcu Liam wyszedł z ubikacji i w końcu mogliśmy iść na plaże. W drodze na nią śmialiśmy i wygłupialiśmy się, wszystko było dobrze ale gdy doszliśmy na plażę od razu za atakowały nas directioners ja osobiście nic do tych dziewczyn nie mam kiedyś byłam jedną z nich więc je rozumiem, ale z nich wyskoczyła Danielle "przyjaciółka" Liama. Ja niby nic do niej nie mam ale gdy ona jest w pobliżu Liam staje się dla mnie... no nie wiem taki oschły. Ale z samą Danielle fajnie się rozmawia, jest naprawdę sympatyczną dziewczyną, podziwiam ją za to że jest taka otwarta dla ludzi i tak bardzo się na nich zna. 
-Liam kiedy jej powiesz-usłyszałam jak Dan mówi to do Liam'a 
-jestem naprawdę zdenerwowany bo nie chciałem robić jej nadziei -odpowiedział zdenerwowany a już po chwili widziałam jak się całują. To było jak strzał w serce pssss... co ja mówię to było jak \by ktoś wbił mi olbrzymi sztylet w serce. Gdy to widziałam od razu pobiegłam do domku, usiadłam na kanapie w domu głowę schowałam w dłonie i zaczęłam jeszcze bardziej szlochać. Nagle do domu wleciał zdyszany Liam 
-Kate ja naprawdę nie chciałem robić ci nadziei zrozum ja kocham Danielle-powiedział ze smutną miną ale w jego oczach można było widzieć radość że w końcu zobaczył Dan-przecież gdy tu lecieliśmy powiedziałem ci że z nami koniec nie pamiętasz?-zapytał z tym samym wyrazem twarzy 
-tak pamiętam ale skąd miałam wiedzieć że ty tak na poważnie, bo patem jeszcze mnie całowałeś i no wiesz...-zarumieniłam się ale nadal szlochałam 
-takkk... wiem o co ci chodzi ale to było pod takim impulsem bo chciałem być przy Dan -powiedział spuszczając wzrok 
-A ja nie jestem KURWA Dan! Więc jak tak bardzo chciałeś być przy niej to mogłeś lecieć do USA (ciekawostka.od aut.Tam właśnie występy z Jesie J miała Danielle) może tam przyjęli by takiego kłamce jak ty- gdy wyrzuciłam to z siebie nagle odechciało mi się płakać. Liam nic nie mówił tylko stał wgapiony w podłogę, a ja tylko "pfnełąm: pff..." pod nosem a spakowałam się i poszłam zameldować się do innego hotelu "La Laguna" było tam naprawdę pięknie i nie drogo więc postanowiłam zameldować się tam. Pod wieczór ubrałam się i postanowiłam iść na jakąś zajebistą imprezę. Chodziłam ciemnymi uliczkami aż doszłam do klubu wyglądał przyzwoicie więc postanowiłam wejść...

NASTĘPNEGO DNIA

Obudziłam się z kacem wielkości europy głowa bolała mnie niesamowicie, a jedyne co pamiętam to to że wychodziłam z klubu z jakimś chłopakiem ... przystojnym chłopakiem. Nagle zorientowałam się że jestem naga moja mina w tym momencie do pokoju wszedł chłopak ten sam z którym wczoraj wyszłam z klubu miał na imię bodajże Jessie tak chyba tak miał na imię. 
-hej jak się spało -powiedział z wielkim bananem na buzi
-yyyy... no dość dobrze -lekko się uśmiechnęłam głowa mnie tak bolała że ni mogłam pozwolić sobie na więcej "czułości" 
-to dobrze-znów się uśmiechnął ale tym razem bardziej przyjaźnie-na fotelu masz ubrania a zaraz na przeciwko drzwi masz w-c, a zaraz za w-c masz schody a po lewej salon i tam będę ja -mówił to na jednym tchu
-ej ty czasami nie jesteś Jesse MCcartney powiedziałam z lekkim zdziwieniem 
-tak to ja ale proszę  nie piszcz-błagał 
-nie musisz się o to bać umiem się opanować-zaśmiałam się a on wraz ze mną 
-ok, ja idę na dół a ty się przygotuj potem odwiozę cię do domu, a ja tylko pokiwałam głową na "tak".
Wzięłam ubrania, poszłam do w-c, odświeżyłam się,  ubrałam się i zeszłam na dół tam w salonie czekał na mnie Jess. Zjedliśmy śniadanie i Jess mnie odwiózł do domu...

CDN...






Hejka miśki!
Przepraszam, przepraszam, przepraszam i jeszcze raz przepraszam że tak długo nie dodawałam rozdziałów ale wiecie: Szkoła-Lekcje-Nauka, Szkoła-Lekcje-Nauka, i na końcu wyszło tak że wolne mam tylko weekendy. Ależ gdyż nie martwcie się teraz za bardzo i za dużo nie muszę się uczyć bo za tydzień długi weekend więc postanowiłam napisać ogrom rozdziałów tak wiem rozpieszczam was :* 

To na tyle, a i jeszcze zapraszam na bloga mojej przyjaciółki: Blog Sus . 
Miłego dzionka pa *

1 komentarz:

  1. FAjnie !! Zazdroszczę ci że tyle wyświetleń w tak kródkim czasie!!! :D Gratulacje .. Szkoda tylko że nie dajesz znaku życia na tym blogu teraz..
    ZApraszam do mnie !!
    http://one-direction-jest-jak-tlen.blogspot.com/

    /Sus :D <3

    OdpowiedzUsuń