OCZAMI SUS
Rano obudziłam się w klubie i szybko pobiegłam do łazienki tam zaczęłam wymiotować jak kot.
Jedyne co pamiętałam to to że ja ... nie to nie możliwe ... ja chyba zrobiłam TO z Zaynem wczoraj na imprezie ale ja nie mogę ... ja po prostu nie mogę być w ciąży co rodzice powiedzą przecież najpierw miały być studia a potem założenie rodziny. Fuck Fuck Ku**** nie to nie może być prawda zaraz jadę po test ciążowy. Próbowałam wyjść najciszej jak mogłam ale niestety zauważył mnie Zayn
-Koch... to zanczy Sus gdzie idziesz ?-zapytał trochę zmieszany
-idę do apteki -lekko się uśmiechnęłam ale zaraz po tym zachciało mi się wymiotować i jak najszybciej pobiegłam do toalety. Zaraz na mną pobiegł Malik albo inaczej wystraszony Malik.
-Sus co się dzieje ?-zapytał jak już powiedziałam wystraszony Malik XD
-nie... to nic to pewnie od alkoholu -chciałam się uśmiechnąć ale z uśmiechu chyba wyszedł grymas gdyż Zayn lekko się speszył
-Ok to ja jadę do tej apteki
-ale po co ?
-po... po ... po aspirynę pewnie jak inni się obudzą będą mieć kaca więc aspiryna się przyda ;)-zaśmiałam się lekko
- aha to jadę z tobą
-yyy... dobrze -powiedziałam ciszej
Gdy byliśmy już w aptece ja dyskretnie poprosiłam aptekarkę o test ciążowy gdy ta mi go dała szybko popędziłam do w-c by go zrobić i uwaga uwaga test wyszedł POZYTYWNIE co ja zrobię ?
Wyszłam z w-c cała zapłakana Malik gdy to zauważył zaraz do mnie podbiegł i chciał mnie przytulić ale z ręki "niechcący" wyleciał mi test Malik pobladł gdy go podniósł pobladł jeszcze mocniej cofnął się do ściany i zjechał na podłogę chowając głowę w rękach
-z kim to zrobiłaś -zapytał głosem jak by miał się zaraz rozpłakać
-domyśl się -odpowiedziała łkając
-Do kurwy nędzy powiedz z kim to zrobiłaś -gwałtownie się podniósł, chwycił mnie za nadgarstki i przycisnął mnie do ściany krzycząc prosto w twarz
-Z tobą pustaku -krzyknęłam i wybiegłam z apteki
Co do kurwy nędzy on sobie myśli że będzie tak sobie na mnie krzyczał o nie nie ja mu jeszcze pokaże.
czwartek, 28 lutego 2013
♥ 7 ♥
Następnego dnia obudziłam się o 13:45 zdziwiłam się, ale patrząc jak wczoraj balowaliśmy po chwili zdziwienie znikło. Porozglądałam się po klubie i zaczęłam się śmiać Lady Gaga spała w koszu na śmieci, Justin Bieber przytulał się do Harrego pleców, Harry był wtulony w plecy Louisa, Louis i ja spaliśmy przytuleni do siebie, Sus i Zayn spali na "kanapie" , a nasza szalona parka Ada i Niall spali w barze na ladzie. Jeszcze parę innych gwiazd spało w klubie ale nie w aż tak dziwnych miejscach lub pozycjach ha ha .
-ooo... Veronica już nie śpisz ?- zapytał zdziwiony a zarazem zaspany Louis
-tak ale dosłownie od 10 minut Kochanie -powiedziałam i musnęłam jego usta,a on się lekko uśmiechnął
-wiesz że cię kocham nie ?-zapytał
-hym... nie mówisz mi to tak rzadko- powiedziałam z udawanym fochem
-mmmm... mam pomysł
-jaki?
-zobaczysz. Choć !-pociągnął mnie za rękę
-Ok
Wyszliśmy na ulicę.Louis pociągnął mnie przed siebie. Po jakiś 30 min byliśmy przed wielkim budynkiem weszliśmy na sam szczyt, a tam Lou krzyknął : Kocham Cię! i zawszę będę kochać Veronico Jejms!!!!!!!!!!!-wykrzyczał na całe gardło
-A teraz mi wierzysz ?-zapytał
-Kocham Cię i zawszę będę cię kochała Louise Tomlinsonie !!!!!!!!!!!-zawołał równie głośno
-To chyba miało znaczyć tak -zaśmiał się
-a jak ci się zdaje -zapytałam, a on na odpowiedź wpił się w moje usta całował tak jak by bał się że zaraz mu ucieknę a ja tylko pogłębiałam ten pocałunek.
-ooo... Veronica już nie śpisz ?- zapytał zdziwiony a zarazem zaspany Louis
-tak ale dosłownie od 10 minut Kochanie -powiedziałam i musnęłam jego usta,a on się lekko uśmiechnął
-wiesz że cię kocham nie ?-zapytał
-hym... nie mówisz mi to tak rzadko- powiedziałam z udawanym fochem
-mmmm... mam pomysł
-jaki?
-zobaczysz. Choć !-pociągnął mnie za rękę
-Ok
Wyszliśmy na ulicę.Louis pociągnął mnie przed siebie. Po jakiś 30 min byliśmy przed wielkim budynkiem weszliśmy na sam szczyt, a tam Lou krzyknął : Kocham Cię! i zawszę będę kochać Veronico Jejms!!!!!!!!!!!-wykrzyczał na całe gardło
-A teraz mi wierzysz ?-zapytał
-Kocham Cię i zawszę będę cię kochała Louise Tomlinsonie !!!!!!!!!!!-zawołał równie głośno
-To chyba miało znaczyć tak -zaśmiał się
-a jak ci się zdaje -zapytałam, a on na odpowiedź wpił się w moje usta całował tak jak by bał się że zaraz mu ucieknę a ja tylko pogłębiałam ten pocałunek.
środa, 27 lutego 2013
♥ 6 ♥
Poszłam do łazienki odświeżyłam się lekko umalowałam uczesałam moje długie włosy ale zostawiłam je rozpuszczone i ubrałam się zeszłam na duł pocałowałam Lou ...
*********************************************************************************************************************
-Moja księżniczka już wstała-odezwał się z uśmiechem
-to samo mogła bym spytać się tobie mój księciu - odpowiedziałam
-ooo... widzę że nasze gołąbki już wstały ?- spytałam widząc jak po schodach schodzi Sus z Zaynem
-czemu od razu gołąbki-powiedział zayn
-nie chce nic mówić i wtrącać się do wszej iście ciekawej rozmowy ale zayn czemu wasze (czyt. Sus i zayna) łóżko tak skrzypiało i miałem wrażenie że co chwila obija się o ścianę- spytał ciekawski Loui.
W tej chwili Sus i Zayn puścili Buraka z ja i Lou turlaliśmy się dosłownie ze śmiechu po podłodze.
-Ale zabezpieczyliście się chociaż ?- spytał Lou znowu zaczynając się śmiać
-Boże Lou daj im się nacieszyć miłością- powiedziałam
-Taa... Ale jak ja chcę się nacieszyć miłością z tobą to nic - w tej chwili ja stanęłam przy lodówce i dosłownie waliłam w nią głową
-Louis ja cię zabiję po prostu zabiję -zaczęłam za nim biec i dogoniłam go przy "naszym" pokoju gdy szukał klucza w kieszeni. Wleciałam do pokoju jak strzała i zaczęłam gilgotać Louisa.
On położył się na łóżku i zaczął mnie całować od krótkich muśnięć po namiętne pocałunki a potem każdy powinien wiedzieć jak to się skończyło XD
Obudziłam się o 20:30 spojrzałam w bok i zobaczyłam słodko śpiącego Louisa wyglądał tak słodko jak mały chłopczyk.
Wstałam i zauważyłam że jestem naga szybko wzięłam z podłogi koszulkę Lou założyłam ją na siebie podeszłam do szafy i wyciągnęłam zestaw (bez okularów i torby) włosy zostawiłam rozpuszczone.
Gdy wychodziłam zauważyłam Louisa Na podłodze masującego sobie tyłek.
-ha ha ha ha ha Lou co ty zrobiłeś ?
-chciałem się do ciebie przytulić i... no i spadłem -powiedział lekko zawstydzony
-oj, Lou Lou
-no co?
-nie nic -zachichotałam
Zeszłam na duł oczywiście nie obyło się bez "złośliwych" uwag.
Siedzieliśmy tak chyba z godzinę i dowiedzieliśmy się że idziemy na imprezę.
Poszłam więc na górę ubrałam się założyłam sexy bieliznę i byłam gotowa .
Idąc na imprezę zauważyłam że Ada i Niall trzymają się za ręce czyżby ... Nie to nie możliwe A morze jednak łiii... ale się cieszę ta dwójka miała się ku sobie od początku.
Ale na razie wiem że Kate chodzi z Liamem, Sus z Zaynem, Ja z Louisem , a Harry no właśnie Harry jest wolny a to niespodzianka nasz pan FLIRCIARZ jako jedyny jest wolny trzeba będzie coś na to poradzić ;)
Do klubu doszliśmy bardzo szybko tam tańczyliśmy wygłupialiśmy się okazało się że to impreza zamknięta i są tam takie gwiazdy jak JB, Jay- Z, Rihanna, Katy Pery, Beyonce, oraz Demi Lovato.
Ja przynajmniej tylko tyle poznałam. Siedziałam tak chwilę i postanowiłam pójść do toalety poprawić makijaż. Wchodzę do w-c a tam co widzę Adę i Nialla w jednej z kabin robiących TO.
Wyszłam po cichu i zaczęłam się panicznie śmiać gdyż zauważyłam że na drzwiach napisane jest że toalety się popsuły jak i zabezpieczenia drzwi. Nagle podszedł do mnie Lou pytający co się stało opowiedziałam mu całe zajście on zaczął śmiać się razem ze mną nasza kochana parka.
wtorek, 26 lutego 2013
♥ 5 ♥
-otwórz to zobaczysz !
-Lou on jest cudowny !
-Ciesze się że ci się podoba i jeszcze raz Kocham Cię !
*********************************************************************************************************************
Gala minęła nam bardzo przyjemnie, lecz zaraz po tym miały być After Party my z dziewczynami nie za bardzo byłyśmy zadowolone gdyż uważałyśmy że chłopacy trochę przecholują z procentami i będzie problem.
Siedziałam tak i myślałam gdy nagle zadzwoniła do mnie moja i Ady Kuzynka z Polski Karolina
ROZMOWA TELEFONICZNA
-Hi, Verka mam propozycję - powiedziała ucieszona jak nigdy dotąd
-Carolina Hej! No mów o jaką propozycję ci chodzi bo nie mogę się doczekać-powiedziałam lekko zdziwiona gdyż Cara dzwoni tylko jak czegoś na prawdę potrzebuję albo ma doła
-No bo wiesz chciała bym przyjechać do was na rok by zobaczyć jak mieszka się w Londynie - powiedziała niepewnie
-OMG! jasne że możesz nawet teraz - zaśmiałam się
-Ale jest problem-zająknęła się-jak mogę to muszę zabrać ze sobą Kaję (młodszą siostrę Cary)
-Bosz czy ona musi się wszędzie wpieprzać -zdenerwowałam się
-no niestety mama powiedziała że albo ją biorę albo nici z Londynu -odp. z niesmakiem
-No naprawdę "niestety" -warknęłam
-Ale ta mała wiedźma nie zepsuje nam zabawy co nie ?
-oczywiście !
-Oki to ja Verka kończę pozdrów dziewczyny pa buziaki, a i masz pozdrowienia od Mamy
-Dzięki pa pa
KONIEC ROZMOWY
Tak dla sprostowania Kaj (Kaja) to mała wredna głupia i chora wiedźma ma dopiero 14 lat a myśli że jest pępkiem świata jest do bólu szczera i grry... nie mam słów mały potwór :b
Siedziałam tak na kanapie gdy nagle do mnie podbiegł Harry podniósł mnie i namiętnie pocałował.
Próbowałam się wyrwać ale nic był za silny więc dałam mu z liścia i pobiegłam po Adę ale ona na moje zdziwienie CAŁOWAŁA się z NIALLEM więc pobiegłam do Sus ona jako jedyna razem ze mną nie piła dużo gdyż miałyśmy pilnować dziewczyn żeby nie zrobiły niczego głupiego.
-Sus... Sus...
-O Chryste co się stało
opowiedziałam jej całe zdarzenie.I dopiero na koniec zobaczyłam że nigdzie nie ma Louisa.
Zaczęłam panicznie chodzić po całym klubie gdy nagle zauważyłam to czego nigdy nie miałam zobaczyć a mianowicie Louis całował się jak to mi Zayn powiedział Eleanor "przyjaciółką" Louisa.
Podleciałam do niego dosłownie odciągnęłam go od Eleanor
-Lou co się dzieje
-ty mi się pytasz co się dzieje !!-krzyknął
-tak-powiedziałam tak na prawdę już domyślając się że widział to czego nie miał zobaczyć
-jak ty możesz całować się z Harrym to ja mogę z Eleanor -prychnął parszywie
spojrzałam na dziewczynę była nawet ładna ale zupełnie upita rozpłakałam się jeszcze bardziej chwyciłam torebkę wyciągnęłam telefon zadzwoniłam po taksówkę i pojechałam do domu po drodze napisałam sms do Sus że źle się czuję i jadę do domu.
Po 20 minutach byłam na miejscu była dopiero 22:36 więc poszłam się umyć ubrać (bez torby) usiadłam przy moim oknie "zwierzeń" zaczęłam panicznie płakać potem pamiętam tylko ciemność i trzask.
Obudziłam się w moim pokoju ale nie tam gdzie chyba zemdlałam tylko na moim łóżku a obok mnie leżał CO?! Louis co on tu do kurwy nędzy robi ?
-Louis co ty tu robisz?-traciłam cierpliwość
-yyyy... ja .. to znaczy zayn mi wszystko wytłumaczył przepraszam -zrobił smutną minkę
-ja, ja ja nie wiem
-Veronicka proszę wybacz mi-zwrucił się do mnie jeszcze raz
-nie wiem -powiedziałam ledwo słyszalnie
-proszę daj mi ostatnią szansę-powiedział z lekko podniesionym tonem
-ale ostatnia żadnej innej nie będzie -lekko się uśmiechnęłam.Louis wstał podniósł mnie i obkręcił tak jak w filmach. Jedną rzecz wiem Ja go na prawdę kocham .
-Ok Lou ja się ubieram i zejdę na duł a ty, rób co chcesz
Poszłam do łazienki odświeżyłam się lekko umalowałam uczesałam moje długie włosy ale zostawiłam je rozpuszczone i ubrałam się zeszłam na duł pocałowałam Lou ...
CDN...
hej więc mamy 5 rozdział :D
co chcecie żeby zdarzyło w 6?
poniedziałek, 25 lutego 2013
♥ 4 ♥
-ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha -to tylko zdążyłam usłyszeć ale gdy tylko się obróciłam ujrzałam 7 rozbawionych twarzy
-ha ha ale śmieszne-powiedziałam z sarkazmem
*********************************************************************************************************************
TEGO SAMEGO DNIA PO POŁUDNIU
Siedzieliśmy właśnie na tarasie z Lou i gadaliśmy gdy on mnie się spytał
-ej Verka bo wiesz ...-zaciął się- justro... no ten
-o Borze Louis do rzeczy- pośpieszyłam go
-ok no bo jutro jest gala dla takiej fundacji i chciałbym cię zaprosić- powiedział niepewnie
-hym... Ty zapraszasz mnie mówisz ?-chciałam się z nim jeszcze trochę podroczyć
-noooo...
-no nie wiem mam inne plany-powiedziałam z zadowoleniem tłumionym w sobie
-aha rozumiem -powiedział zrezygnowany i chciał wyjść z balkonu ale ja zagrodziłam mu wyjście
-oczywiście że chcę z tobą pójść głuptasie -powiedziałam i ucałowałam do w policzek
-jest wiedziałem- powiedział i pocałował mnie bardzo namiętnie i tak uczuciowo chciałam go odepchnąć ale wiem że zrobiła bym mu tym przykrość więc oddałam pocałunek
więc gdy przestał ja tylko się uśmiechnęłam i weszłam do środka chcąc przygotować się do wyjścia na zakupy ubrałam to uczesałam się i wyszłam nikogo znajomego po drodze nie spotkałam.
Wróciłam do domu po 22 ten dzień przeleciał szybko a jutro o 17:30 mieliśmy już tam być.
Następnego dnia wstałam o 12 gdyż wczoraj spać szłam o 4 nad ranem umyłam ubrałam się a włosy tylko rozczesałam i zostawiłam je naturalnie opadające na ramiona.
Potem zeszłam na duł gdzie znajdował się tylko Liam
-O Vera już wstałaś
-można tak powiedzieć że wstałam bo duchem jestem cały czas w moim ciepłym łóżeczku -zaśmiał się
-Veronika mam pytanie bo wiesz mi się podoba Kate i chciał bym ją zaprosić na tę gale ale nie wiem czy ona mnie lubi ?- powiedział trochę przestraszony
-ha ha ha ha a to śmieszne ona ma cie nie lubić ona cie wielbi jej cały pokój tonie w plakatach twojego pięknego ryjka uwierz i zrób to teraz bo właśnie schodzi po schodach
-hej ludzie jak się spało-spytała zaspana
-mi dobrze ale ty i Liaś musicie pogadać to ja was zostawiam samych -potem poszłam na górę i po dziesięciu minutach jedyne co usłyszałam to krzyk Kate TAK liam pujdę z tobą na tą galę
Doszła 15:00 poszłyśmy się szykować gdyż ależ w tym czasie niall zaprosił Adę a zayn Sis jedynie biedny harry szedł sam.
zeszłam ubrana we wcześniej przygotowane rzeczy uczesałam się włożyłam pierścionek zeszłam na duł tam czekała Sus Kate Adę wyglądały przepięknie aż wydukałam tylko WoW
-chłopaków jeszcze nie ma ?
-wszyscy na dworze czekamy na cb i Zayna a tak a pro po Zayn cholera choć -wrzasnęła Sus
-ok już schodzę -gdy zayn wszyscy poszliśmy do auta
-wow dziewczyny wyglądacie Wow-powiedzieli zgodzie
-wow chłopacy wyglądacie wow-zaśmiełyśmy się (wyglądali tak)
Gdy dojechaliśmy Louis poprosił mnie na chwilę
-Veronicka wiesz zastanawiałem się ... no bo spodobałaś mi się od kiedy na ciebie spojrzałem i zastanawiam się czy nie zostaniesz moją ... Dziewczyną
A mnie zatkało
-T...Ni-nie wiedziałam co powiedzieć
-jeśli nie ja zaczekam
-Tak!!!!!!!! Louis Tak !-prawie to wykrzyczałam a on podniósł mnie obkręcIł w oku własnej osi i namiętnie pocałował
-Kocham Cie-wyszeptał opierając moje czoło o swoje
-Ja też Cię Kocham Lou, ja też -pocałowałam go
-oj, zaczekaj mam coś dla ciebie - i wyciągnął małe pudełko
-co to ?
-otwórz to zobaczysz !
-Lou on jest cudowny !
-Ciesze się że ci się podoba i jeszcze raz Kocham Cię !
♥ 3 ♥
-E tam, ty masz Vere - w tej chwili ja i Lou spłonęliśmy rumieńcem, a ja przez Adę miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
*********************************************************************************************************************
W tym momencie Lou podszedł do mnie i wtulił się do mnie od tyłu w plecy mówiąc
-no właśnie mamy siebie co nie ?-spytał z nadzieją
-hymm... no nie wiem nie wiem czy zasłużyłeś pobrudziłeś mi poją ulubioną bejsbolówkę -powiedziałam tłumiąc w sobie śmiech
-ej - odpowiedział - ja cię tu bronie a ty co ?
-oj nie marudź-powiedziałam i dałam mu ogromnego buziaka w policzek
-i takie coś mi się podoba- wyszczerzył rządek swoich bialutkich ząbków, na co ja odpowiedziałam mu fochm
-oj Lou widzisz co zrobiłeś- zaczoł bronić mnie chłopak z kręconymi włosami - no no no Louis' ie Wiliamie Tomlinsonie masz w tej chwili przeprosić Verę- w tej chwili Lou uklęknoł przede mną i dał buziaka w policzek
-No i takie coś mi pasuje- wyszczerzyłam się
-ty...ty mnie okłamałaś
-nie Lou to był tylko mały szantaż - powiedziałam z udawanym żalem
-ok gołąbeczki-odpowiedział zayn- jedziemy do nas do domu i mamy propozycję... jedziecie z nami ?-spytał niepewnie
-hymm.. niech pomyślę wyjście a) jechać do was i być wielbioną przez dziewczyny lub b) nie jechać spędzić ponurą noc przed TV i być znienawidzoną przez dziewczyny hymmn... wybieram stanowszo A.
-ha ha ha Dobry wybór - odp. Tomo
U CHŁOPAKÓW
-WoW to wsza chata?-odpowiedziała zaskoczona Sus która oswobodziła się z faktem że jest w domu 1D -
-tak to nasza CHAT -powiedział zayn
-oj tam, oj tam (zuzka B powinna wiedzieć o co cho)
-więc tak może urządzimy taki mały seans filmowy? - zaproponował Loui- Ale uwaga uwaga idę po procenty - powiedział rozpromieniony znów louis
-ale ja i Sus jesteśmy by pilnować dziewczyn choć patrząc na jej zachowanie i Zayna widać po między nimi iskry
-tak aż mnie jedna szczeliła-powiedział nasz kochany blądasek
-no więc wrazie co mam telefon-wystawiłam teatralnie telefon by pokazać że go mam a właśnie w tamtej chwili nasz mr. super man mi go odebrał włożył do kieszeni portek na pośladkach i cały zadowolony usiał na sofie- ej to nie fair oddaj mi mój skarb- powiedziałam błagalnym tonem
-hymn... nie-powiedział kręcąc głową Loui- zrezygnowana usiadłam na kanapie.
Reszta wieczoru mineła nam na śmianiu, skakaniu, i upiciu się że mi aż się urwał film jedyne co pamiętam to to że harry mówił " to ty Lou idź do mokoj.." i koniec seansu.
Obudziłam się o, o ku*** 14:30 w samej bieliźnie pod kołdrą w pokoju o nie jak mniemam Louisa przypuszczam to po napisie na ścianie "ha ha ha łyso wam jestem najstarszy".
Widząc go od razu się uśmiechnęłam ale no właśnie co ja robię w pokoju Lou w samej bieliźnie i to w jego łóżku.
Wstałam chciałam powoli wyjść z łóżka ale potknęłam się o coś dużego i upadłam a jedno co usłyszałam to
-Auć...!
-o borze Louis przepraszam nie widziałam cie
-nie nic mi się nie stało mam z tond fajne widoki powiedział patrząc na mój dalej goły brzuch i stanik
-aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... ratunku zboczeniec pomocy
-ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha -to tylko zdążyłam usłyszeć ale gdy tylko się obróciłam ujrzałam 7 rozbawionych twarzy
-ha ha ale śmieszne-powiedziałam z sarkazmem
♥ 2 ♥
Lou zrobił się czerwony jak burak ale udawał że spoważniał za bardzo mu to nie wychodziło-ha ha ha ha Lou... sz...szko...szkoda... że nie ... widziałeś .... swojej miny ha ha ha ha ha ha ha ha...
*********************************************************************************************************************
-Ok Lou ja idę spytać się dziewczyną czy się dosiądą a ty idź do swojej watahy ha ha-więc poszłam
JUŻ PRZY STOLIKU DZIEWCZYN
-mmmmm... Vera co ty tam z tym przystojniakiem robiłaś ?-zapytała mnie moje zboczona siostrzyczka
-mmmm... Ada szłam do naszego stolika i ten "nieznajomy" wylał na mnie mojego pysznego shake' a , i potem mnie przepraszał, a teraz uwaga to był LOUIS TOMLINSON tak ten Loui...-nie mogłam dokończyć gdyż moje kochane towarzyszki mi przerwały krzykami i piskami
-aaaaaaaaaaaa o ku*** Vera naprawdę Lou ty widziałaś Tomlinsona tego Tomlinsona -wrzeszczała na całe gardło Ada ale nie zapomnijmy że byliśmy w MilkShake City ja osobiście myślałam że one z podniecenia zaraz w ciążę zajdą po prosu skakały po całym lokalu. Ale gdy zauważyły że patrzy się na nich całe pomieszczenie włącznie z chłopakami z 1D uspokoiły się i w ich obronę stanęłam ja
-Boże nigdy nie widzieliście ludzi psychicznych no hallo !-po tym chłopaki zaczęli się śmiać a dziewczyny szczeliły udawanego focha
-oj dziewczyny chłopaki z 1D tu idą - powiedziałam
-pff... co my jesteśmy głupie żeby ci uwierzyć ?- rzuciła Sus
-yy... hej dziewczyn jestem Zayn a wy ?-spytał niepewnie mulat o bosko czekoladowych oczach
-OMG! - krzyknęła Sus- To przecież Za... Zay...Zayn Mmm...Malik OMG! ale nie ogar Borze łapcie...-te ostatnie słowa wypowiedziała jakby zaraz miała zasnąć i się nie myliłam po chwili Sus runeła w ramiona Zayna jak kamlot
-ha ha ha ha ha - tylko to można było usłyszeć w całym barze ciągłe -ha ha ha ha ha ha
-yym... ej może ktoś pomoże a nie sticie jak takie słupy soli co bałwany ?-spytał zayn patrząc wprost na Lou i gromadkę
-No jasne, może połóż ją na krzesła ?- spytał chłopak ze słodkimi dołeczkach w policzkach i cudownie lokowanych włosach
-ta masz rację- powiedział zdenerwowany Zayn
-Ej to nie fair Ciebie Zayn to poznała a co z pozostałą 4/5 1D co ?-jak zawsze wtrącił się wspaniałomyślnie Lou
-E tam, ty masz Vere - w tej chwili ja i Lou spłonęliśmy rumieńcem, a ja przez Adę miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
CDN...
*********************************************************************************************************************
Hej koty!mamy 2 sweet rozdział cieszycie się ?
Mam nadzieję że reszta moich opowiastek też wam się spodoba :D
Całusy Verka ♥
♥ 1 ♥
Siedziałam tak chyba jeszcze godzinę gdy nagle do mojego pokoju "bezczelnie" wtargneła moja kochana (czujesz ten sarkazm) siostrzyczka Ada
-Vera szykuj się idziemy na miasto- wykrzyczała mi do ucha
-buuuu... Ale mi się nie chce-warknełam
-nie ma "nie" idziesz i koniec- powiedziała obrażonym tonem- ze mną nie chcesz iść? ze mną ?-spytała nie dowierzając
-tak, tak z tobą- odpowiedziałam jej rozbawiona
Ada wyszła fochnięta z pokoju i wrzasneła
-za 20 min na dole
-ugrh... ok
Co miałam zrobić ubrałam się w zestaw, umalowałam się i uczesałam się i byłam gotowa.
Zeszłam na duł i spojrzałam na Adę była ubrana uczesana i umalowana.
Zadowolone poszłyśmy na miasto kupiłyśmy dużo, dużo rzeczy.
Potem postanowiłyśmy iść do MilkShake City, usiadłyśmy przy stoliku zamówiłyśmy shake' i ja zamówiłam czekoladowo truskawkowego, a Ada taka ada zamówiła sobie swojego ulubionego uwaga! uwaga! shake' a 1D.
Ale to u niej normalne zawołali nas byśmy po nie przyszły więc ruszyłyśmy gdy już miałam iść z powrotem jakiś kołek na mnie wpadł
-Jezu gościu uważaj!!!!
-Chryste przepraszam nic ci się nie stało?
-nie, nic tylko leżę na podłodze z shake'm na buzi i na mnie leży jakiś nie znajomy chłopak naprawdę nic się nie dzieje- powiedziałam z sarkazmem
-ha ha ha śmieszna jesteś-powiedział śmiejąc się-
-wiem taki mój urok... Ale jak już chcesz być pomocny to może byś mi tak pomógł ?
-ok, ok a tak a pro po nazywam się Louis, Louis Tomlinson lub Loui Tomo jak wolisz - wyszczerzył te swoje białe ząbki. Gdy mnie "podniósł" spojrzał mi głęboko w oczy, dopiero teraz zauważyłam jakie ma błękitne oczy, takie piękne i tak kryształowe. Ja po prostu w nich zatraciłam. Gdy się "przebudziłam" odpowiedziałam
-Ja Veronica, Veronica Jejms -powiedziałam ledwo co utrzymując śmiech
-Co Cię tak śmieszy ?-spytał
-masz.... masz... masz coś na nosie- powiedziałam nie mogąc opanować śmiechu
Louis zrobił "zeza" i spojrzał na swój nos wyglądał tak śmiesznie że znowu wybuchłam panicznym śmiechem
-ej co to ?
-to kawałek truskawki-powiedziałam już opanowując śmiech
-ok więc tak jeśli chcesz możesz dosiąść się do nas...-chciał powiedzieć ale mu przerwałam
-jak to NAS?-powiedziałam zdziwiona
-no nas patrz tam siedzi moja "paczka" Niall Zayn Harry i Liam -odpowiedział z uśmiechempokazując na grupkę chłopaków dyskutując nad czymś zawzięcie
-dobrze tylko ja też nie jestem sama jest ze mną moja siostra Ada... ale zaraz zaraz, no tak czyli jest ze mną moja siostra Ada i moje 3 przyjaciółki Sus (Zuza Białek),i Kate (Kasia Wiśniewska) więc niezła będzie grupka ha ha ha ha -zaśmiałam się -ale jak nie będą przeszkadzać to mogę je zawołać lecz ostrzegam te trzy wariatki są waszymi mega, mega fankami albo inaczej mega, mega psycho fankami-lekko się zarechotałam a Lou już prawie "turlał" się ze śmiechu-ej to są moje przyjaciółki- powiedziałam bardzo poważnie, Lou zrobił się czerwony jak burak ale udawał że spoważniał za bardzo mu to nie wychodziło-ha ha ha ha Lou... sz...szko...szkoda... że nie ... widziałeś .... swojej miny ha ha ha ha ha ha ha ha...
CDN...
**********************************************************************************************************************************
Hejka kociaczki to znowu ja :D
Więc mamy 1 rozdział tak na serio to w tym rozdziale zostały wylane moje poty ha ha ha a tak na serio to na prawdę się nad nim trudziłam *_* mam nadzieje że się spodoba :*
buziaki Wera
-Vera szykuj się idziemy na miasto- wykrzyczała mi do ucha
-buuuu... Ale mi się nie chce-warknełam
-nie ma "nie" idziesz i koniec- powiedziała obrażonym tonem- ze mną nie chcesz iść? ze mną ?-spytała nie dowierzając
-tak, tak z tobą- odpowiedziałam jej rozbawiona
Ada wyszła fochnięta z pokoju i wrzasneła
-za 20 min na dole
-ugrh... ok
Co miałam zrobić ubrałam się w zestaw, umalowałam się i uczesałam się i byłam gotowa.
Zeszłam na duł i spojrzałam na Adę była ubrana uczesana i umalowana.
Zadowolone poszłyśmy na miasto kupiłyśmy dużo, dużo rzeczy.
Potem postanowiłyśmy iść do MilkShake City, usiadłyśmy przy stoliku zamówiłyśmy shake' i ja zamówiłam czekoladowo truskawkowego, a Ada taka ada zamówiła sobie swojego ulubionego uwaga! uwaga! shake' a 1D.
Ale to u niej normalne zawołali nas byśmy po nie przyszły więc ruszyłyśmy gdy już miałam iść z powrotem jakiś kołek na mnie wpadł
-Jezu gościu uważaj!!!!
-Chryste przepraszam nic ci się nie stało?
-nie, nic tylko leżę na podłodze z shake'm na buzi i na mnie leży jakiś nie znajomy chłopak naprawdę nic się nie dzieje- powiedziałam z sarkazmem
-ha ha ha śmieszna jesteś-powiedział śmiejąc się-
-wiem taki mój urok... Ale jak już chcesz być pomocny to może byś mi tak pomógł ?
-ok, ok a tak a pro po nazywam się Louis, Louis Tomlinson lub Loui Tomo jak wolisz - wyszczerzył te swoje białe ząbki. Gdy mnie "podniósł" spojrzał mi głęboko w oczy, dopiero teraz zauważyłam jakie ma błękitne oczy, takie piękne i tak kryształowe. Ja po prostu w nich zatraciłam. Gdy się "przebudziłam" odpowiedziałam
-Ja Veronica, Veronica Jejms -powiedziałam ledwo co utrzymując śmiech
-Co Cię tak śmieszy ?-spytał
-masz.... masz... masz coś na nosie- powiedziałam nie mogąc opanować śmiechu
Louis zrobił "zeza" i spojrzał na swój nos wyglądał tak śmiesznie że znowu wybuchłam panicznym śmiechem
-ej co to ?
-to kawałek truskawki-powiedziałam już opanowując śmiech
-ok więc tak jeśli chcesz możesz dosiąść się do nas...-chciał powiedzieć ale mu przerwałam
-jak to NAS?-powiedziałam zdziwiona
-no nas patrz tam siedzi moja "paczka" Niall Zayn Harry i Liam -odpowiedział z uśmiechempokazując na grupkę chłopaków dyskutując nad czymś zawzięcie
-dobrze tylko ja też nie jestem sama jest ze mną moja siostra Ada... ale zaraz zaraz, no tak czyli jest ze mną moja siostra Ada i moje 3 przyjaciółki Sus (Zuza Białek),i Kate (Kasia Wiśniewska) więc niezła będzie grupka ha ha ha ha -zaśmiałam się -ale jak nie będą przeszkadzać to mogę je zawołać lecz ostrzegam te trzy wariatki są waszymi mega, mega fankami albo inaczej mega, mega psycho fankami-lekko się zarechotałam a Lou już prawie "turlał" się ze śmiechu-ej to są moje przyjaciółki- powiedziałam bardzo poważnie, Lou zrobił się czerwony jak burak ale udawał że spoważniał za bardzo mu to nie wychodziło-ha ha ha ha Lou... sz...szko...szkoda... że nie ... widziałeś .... swojej miny ha ha ha ha ha ha ha ha...
CDN...
**********************************************************************************************************************************
Hejka kociaczki to znowu ja :D
Więc mamy 1 rozdział tak na serio to w tym rozdziale zostały wylane moje poty ha ha ha a tak na serio to na prawdę się nad nim trudziłam *_* mam nadzieje że się spodoba :*
buziaki Wera
♥ Prolog ♥
Siedziałam zapłakana przed oknem mojego pokoju i myślałam czemu wszystko nie może być jak w bajce.
Urodzić się, dorosnąć, wyjść za księcia z bajki i po prostu umrzeć szczęśliwie w atłasowym łóżku mając 100 lat. Siedziałam tak i myślałam chyba z 4 godziny i nie mogłam dość do odpowiedzi "CZEMU JA MAM TAKIEGO CHOLERNEGO PECHA ?? "
Urodzić się, dorosnąć, wyjść za księcia z bajki i po prostu umrzeć szczęśliwie w atłasowym łóżku mając 100 lat. Siedziałam tak i myślałam chyba z 4 godziny i nie mogłam dość do odpowiedzi "CZEMU JA MAM TAKIEGO CHOLERNEGO PECHA ?? "
♥ Bochaterowie ♥
Adrianna Jejms 18 lat - Tak samo jak Veronica wysoka, szczupła, lecz brązowooka dziewczyna. Jest także miła, uśmiechnięta i szczera do bólu. Jej siostrą jest Veronica. Mieszka z Viv w Londynie
Karolina Maciejewska 18 lat - Jest miłą piękną i śmieszną dziewczyną. Jest kuzynką jest Veronica i Adrianna. Szalona fanka One Direction jej pokój tonie w ich plakatach. Mieszka w Polsce ale w najbliższym czasie to się być może zmieni...
Zuzanna (Susannah) Knychała 18 lat - Ma cechy szalonej i niezwykłej dziewczyny ma chłopaka Filipa i siostrę Kasię (Kate). Nie zna Kate gdyż rodzice ukrywali to przed dziewczynami. Mieszka w Polsce.
W ich skład wchodzą: Louis (21 lat) Zayn (20 lat) Liam (19 lat) Niall (19 lat) Harry (19 lat, ale rocznikowo jest najmłodszy). Wesoły żywy zespół mają najwięcej fanów na całym świecie.
Zuzanna (Susannah) Białek 19 lat - Piękna dziewczyna lubi ubierać się tak jak Zayn z 1D, a z resztą jest ich największą fanką a Zayn to jej ulubieniec. Mieszka razem z Veronicą i Adrianną w Londynie.
Katarzyna (Kate) Wiśniewska 18 lat - Zawsze uśmiechnięta i wesoła dziewczyna Zakochała się w Liamie z 1D ma jego 1000 plakatów w pokoju. Ma piękne ogromne niebieskie oczy.
Filip Kamieczny 19 lat - Miły zawsze uśmiechnięty i wesoły chłopak. Kocha piłkę nożną jest w reprezentacji Polski choć jest bardzo młody. Bardzo Kocha swoją Dziewczynę Zuzię. Kiedyś byli z Adrianną bardzo dobrymi przyjaciółmi lecz po 10 latach przyjaźnienia się zaczeli ze sobą chodzić, ale gdy Filip zdradził ją z Aliszią byłą przyjaciółką ze szkoły Adrianny ich miłość i przyjaźń się rozpadła.
♥ KONIEC ♥
No hej kociaki !
Ok to dopiero mój pierwszy wpis ale i tak jestem zadowolona *_*
Mam nadzieje że za dużo błędów nie narobiłam .
Proszę komentować :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)
