odświeżyłam się ubrałam się i uczesałam nie malowałam się gdyż wiedziałam że gdy chłopcy będą wylatywać na pewno się popłaczę jak to ja. Wyszłam z pokoju, a Louis leżał na łóżku i spał. Wpadłam więc na pomysł jak go obudzić, wyskoczyłam więc na łóżko i zaczęłam po nim skakać aż ktoś złapał mnie za kostkę pociągnął za nią na co w rezultacie upadłam prosto na Louisa który był sprawcą mojego upadku. Zaczęłam się śmiać jak opętana i usłyszałam tylko
-auć!-krzyknął
-trzeba było się obudzić wcześniej kotku-wpiłam się w jego usta
-o no dobra, dobra -odpowiedział
Po chwili wstał i poszedł do ubikacji. O 4:25 zeszłam na dół a tam stali już chłopacy i dziewczyny (Ad, Kate, Sus) o dziwo ze schodów po chwili jak strzała wyleciała Cara i o dziwo wleciała w ramiona Harry' ego my ze zdziwienia szeroko otworzyliśmy oczy i buzie
-a tu co się dzieje ? -zapytałam
Nikt nie odpowiedział widziałam tylko jak po policzku Harry' ego spływa jedna pojedyncza łza. A nam ze zdziwienia oczy otworzyły się jeszcze bardziej. Nie chcieliśmy nic mówić więc wyszliśmy na dwór mówiąc tylko że poczekamy przy aucie. Po niecałych 10 minutach wyszły nasze gołąbeczki więc postanowiliśmy jechać na lotnisko. Po 20 minutach byliśmy na miejscu, i w końcu nadszedł moment pożegnania. Ja poprzytulałam wszystkich oczywiście jak to ja pobeczałam się, ale gdy nadszedł czas na pożegnanie z moim chłopakiem łzy strumieniem pociekły z moich oczu
-Lo... Louis będę tęskniła -powiedziałam patrząc mu w jego także szklane oczy
-Ja też będę za tobą tęsknił księżniczko-odpowiedział
-Kocham Cię i nie zapomnij o tym -szepnęłam mu do ucha
-Ja Cię też -odpowiedziałam
-Louis Paul przyjechał -zawołał tak nagle Liam
-Ok, już idę -odkrzyknął
-na ciebie już czas -powiedziałam smutna
-ej, rozchmurz się 6 miesięcy minie raz dwa -lekko się uśmiechnął ale oczy cały czas miał szklane
I tak Louis pożegnał się ze mną długim, namiętnym pocałunkiem, odszedł zobaczę go może za 6 miesięcy chyba że znajdzie sobie inną ładniejszą.
3 MIESIĄCE POTEM
Dziś jest ostatni dzień szkoły a po wakacjach idę już na studia. Maturę zdałam na 5 więc jest dobrze. Wybrałam studia taneczne gdyż przez ostatnie 3 miesiące podszkoliła się z tańca i dość dobrze mi to idzie. Rano wstałam o 6:30 gdyż na 8:25 mam do szkoły a trzeba się przygotować. "Weszłam" więc do mojej szafy wybrałam Zestaw umalowałam się lekko tylko tusz do rzęs jakiś jasny cień i różowy błyszczyk klasycznie . Z takich nowości to Sus postanowiła że dopiero po urodzeniu dziecka pójdzie na studia Zayn się z tym nie zgadza gdyż powiedział że nie potrzebuje wykształcenia bo on dobrze zarabia, ale Sus ma swoje zdanie i jak to ona mówi "ble, ble, ble nie słucham cię Zayn" a zayn na to "Kocham Cię" i ona "Ja ciebie też kocie" i to tylko przez Skype' a. Takk... jeszcze 3 miesiące i zobacze moich 5 debili nawet nie wiecie jak się cieszę tylko jest jedno "ale"ostatnio w gazecie pokazało się zdjęcie nijakiej Eleanor Calder jak idzie i tak nie "przyjacielsko" się przytulają to było takie bardziej przytulanie jak para która nie widziała się z 10 lat więc jestem zaniepokojona ale Louis mówił że po prostu nie widział się z nią od tego incydentu w klubie. Zapomniałam dodać że Sus ma termin we wrześniu 24 więc chłopaki zdążą przyjechać mam nadzieję. Jeszcze coś o pozostałych parach. Więc Ad i Niall dobrze sobie radzą można pomyśleć że ta rozłąka dobrze im zrobiła, nie wiem takie jakby zdrowa rozłąka coś w tym stylu. Więc o Harrym i Carolinie nic nie mówię gdyż ta para chyba najgorzej przeżyła rozstanie. Carolina przez pierwszy miesiąc prawie popadła w anoreksję a Harry jak się dowiedziałam od chłopaków po pierwszym koncercie nic nie robił tylko płakał, a przez sen ciągle powtarzał Carolina wróć do mnie... potrzebuję cię ... . I różne takie ale taka mądra osoba jak ja uświadomiłam tę dwójkę niedorozwojów że istnieje takie coś jak Internet czyli TT czy na przykład Skype . Kate i Liam można śmiało powiedzieć że byli załamani nic innego nie powiem na ten temat. Więc to wszystko zapisałam w moim pamiętniku i postanowiłam iść do szkoły. Więc w mojej kochanej szkole nie było nic ciekawego prócz tego że wyglądała jak hogwart to wszystko było z nią w porządku. Uroczystość była bardzo miła i skończyła się po 11:25 więc SPOKO. Znudzona weszłam do domu myśląc że nie będzie tam nic ciekawego a tam ... Tourbus 1D przed naszym domem więc jak strzała wleciałam do niego a tam na futrynie do salonu wielki napis "WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI UKOŃCZENIA SZKOŁY ZE ŚREDNIĄ 5.0" na sam widok końcówki roześmiałam się jeszcze bardziej. Nagle ktoś zasłonił mi oczy wiedziałam że to Louis tylko chciałam się z nim trochę podroczyć
-Jejms to ty kotku już wróciłeś do domu?-uśmiechnęłam się lekko by nie wybuchnąć śmiechem
-yyyy...-usłyszałam zmieszanie w głosie Louisa
-Louis głupoto ty moja wiem że to ty -odwróciłam się i wpiłam w jego usta jak pijawka
-oj jak ja się za tobą stęskniłem kochanie!-powiedział niewinnie
-no wiem, a ja za tobą -znów go pocałowałam a ten cwaniak to wykorzystał złapał mnie w pasie, przewiesił przez ramię, poszedł ze mną do góry położył na moje łóżko no iii... Bara, bara, bara bere bere bere... heh ...
CDN...
środa, 20 marca 2013
wtorek, 19 marca 2013
Nowa postać !
Uwaga! Uwaga!
Na moim blogu pojawiała się nowa postać. To znaczy nie nowa ale powinniście ją już znać.
Na moim blogu pojawiała się nowa postać. To znaczy nie nowa ale powinniście ją już znać.
Tatiana Kowalska 17 lat - pogodna dziewczyna o zniewalającej urodzie. Jest miła ale też umie pokazać pazurek. Poznała Sus w Polsce .
W opowiadaniach będzie pojawiać się od czasu do czasu ...
poniedziałek, 18 marca 2013
♥ 17 ♥
-to super mogę przyjechać do was tak za dni ?-zapytała a w jej głosie można było wyczuć płomyczek nadziei
-no oczywiście!-wykrzyknęłam
-to super !-odpowiedziała z wielkim entuzjazmem
KONIEC ROZMOWY
Nadal nie mogłam uwierzyć w to co się tak na prawdę stanie już jutro, ale Louis to piosenkarz i ma swoje obowiązki . Poszłam z Louisem na górę położyliśmy się na łóżku rozmawialiśmy, śmieliśmy a czasem nawet goniliśmy się po całym pokoju. Takkk... ja od początku wiedziałam że to nie będzie normalny związek, ale cóż poradzić. Leżeliśmy tak gdy nagle Louis wypalił
-zbieramy się idziemy całą grupą do restauracji.-krzyknął zadowolony
-i czemu mnie to nie dziwi szaleńcu -zapytałam
-bo jesteś moją dziewczyną ślicznotko -przyciągną mnie do siebie jedną ręką
-kocham cię słońce -szepnęłam
-ja ciebie też księżniczko -wpił się w moje usta
-ok idę się ubrać -wysłałam mu całusa w powietrzu
-ok
Poszłam do w-c ubrałam zestaw czesałam i umalowała się. Gdy wyszłam z łazienki Lou nie było w pokoju więc zeszłam na dół wszyscy byli uszykowani tylko nie było z nami Ady
-ktoś wie gdzie Ad jest -zapytałam
-od dnia gdy przyjechaliśmy z Polski do Londynu nie odzywała się do mnie ani słowem-odpowiedział zaniepokojony Niall
-Pedagog Veronica wkracza do akcji!-krzyknął Loui
-Lou pół tonu ciszej -uspokoiłam go i jednocześnie pocałowałam
Poszłam na górę i zapukałam do pokoju Ady
-Ad Kochanie co się stało powiedz-nic-przecież wiesz mnie możesz wszystko powiedzieć -powiedziałam i miałam już łzy w oczach gdyż ja i Ad mamy tak że gdy jedna cierpi druga też
-przepraszam ale nie mogę -wychrypiała
-to chociaż wpuść mnie do środka -powiedziałam
-ok -powiedziała ledwo słyszalnie
Po chwili słyszałam jak przekręca się klucz w zamku więc wstałam
-więc co chciałaś -powiedziała sucho
-powiedz mi wszystko od początku do końca
-na prawdę chcesz wiedzieć ?
-tak na prawdę
-uch... no dobra. Zaczęło się to gdy poszłam do 6 klasy podstawowej do tej klasy chodził też Filip wiesz chłopak Susanny. W tamtej klasie zaczęliśmy się do siebie zbliżać mieliśmy wspólne zainteresowania no i ogólnie i pod koniec 1 klasy gimnazjum powiedział że wyjeżdża do Polski z rodzicami. Pamiętasz jak panikowałam i powiedziałam ci że to stres w szkole-przytaknęłam -to właśnie ten okres czasu był dla mnie koszmarny tylko stres stres i stres. No więc tego samego dnia gdy chodziłam po parku pomyślałam że pomogę mi się spakować. Doszłam do jego pokoju otwieram drzwi ta tam w jego łóżku leży ta menda ale niegdyś moja "najlepsza przyjaciółka" i się kurwa kochają. To był obraz którego nigdy nie zapomnę nigdy. Po tym wszystkim ona zaczęła po prostu śmiać mi się w twarz a on próbował się wytłumaczyć. Potem zerwałam z nim kontakty a wtedy w Polsce to wszystko wróciło wspomnienia i to wszystko kurwa jaka ja byłam głupia te jego słowa i obietnice typu "kocham cię nad życie wszystko bym za ciebie oddał" albo "nigdy cię nie zostawię mój najdroższy skarbie" . Tak moja pierwsza miłość -powiedziała, a ja nic nie mówiąc tylko ją przytuliłam mówiąc że wszystko się ułoży że przecież ma Niall' a mnie Kate Sus i przypominając że przecież oni jutro też wyjeżdżają i będziemy tylko my a za 5 dni przyjeżdża Nina którą Ad też polubiła i dobrze się dogadują więc nie ma problemu. Do godziny 21:30 siedziałam i usypiałam Ad która była tak wykończona że aż jej się spać nie chciało. Na końcu zrezygnowaliśmy z kolacji i postanowiliśmy pogadać. O 22:55 poszłam na górę, położyłam się i patrzałam w sufit który tak nagle zrobił się strasznie interesujący. Rozmyślałam co będzie gdy chłopaki wyjadą co my bez nich zrobimy, w domu będzie tak cicho, tak spokojnie. Na samą myśl o tym że jutro "odwozimy" ich na lotnisko i nie zobaczymy ich przez 6 miesięcy łzy zaczęły ściekać po mich policzkach. Nagle do pokoju ktoś wszedł
-Kochanie śpisz ?-zapytał z taką delikatnością... czułością
-Nie -powiedziałam pociągając nosem
-ej, czemu płaczesz?-zapytał lekko się uśmiechając
-bo ja nie chcę rozstawać się z tobą na AŻ 6 miesięcy -rozpłakałam się jeszcze bardziej, a Loui zaczął mnie namiętnie całować i resztę powinniście wiedzieć (TO).
Obudziłam się o 3 nad ranem gdyż obiecałam że zawiozę chłopaków na lotnisko. Wstałam i wraz z dziewczynami (Kate, Ad i Sus) dziwne w tym samym czasie bez budzika. Chłopaki jeszcze spali Louis słodko przytulony do poduszki postanowiłam w bardzo przyjemny sposób go obudzić (kto pomyślał o TYM jest zboczóchem) zaczęłam całować go namiętnie po ustach zdziwiłam się gdy się do niego przybliżyłam a on złamał mnie w pasie i wtulił się we mnie jednocześnie całując (taa to było fajne XD). Ja na jego gest tylko się uśmiechnęłam powiedziałam żeby lepiej się szykował a sama wzięłam zestaw poszła do w- c ...
CDN...
-no oczywiście!-wykrzyknęłam
-to super !-odpowiedziała z wielkim entuzjazmem
KONIEC ROZMOWY
Nadal nie mogłam uwierzyć w to co się tak na prawdę stanie już jutro, ale Louis to piosenkarz i ma swoje obowiązki . Poszłam z Louisem na górę położyliśmy się na łóżku rozmawialiśmy, śmieliśmy a czasem nawet goniliśmy się po całym pokoju. Takkk... ja od początku wiedziałam że to nie będzie normalny związek, ale cóż poradzić. Leżeliśmy tak gdy nagle Louis wypalił
-zbieramy się idziemy całą grupą do restauracji.-krzyknął zadowolony
-i czemu mnie to nie dziwi szaleńcu -zapytałam
-bo jesteś moją dziewczyną ślicznotko -przyciągną mnie do siebie jedną ręką
-kocham cię słońce -szepnęłam
-ja ciebie też księżniczko -wpił się w moje usta
-ok idę się ubrać -wysłałam mu całusa w powietrzu
-ok
Poszłam do w-c ubrałam zestaw czesałam i umalowała się. Gdy wyszłam z łazienki Lou nie było w pokoju więc zeszłam na dół wszyscy byli uszykowani tylko nie było z nami Ady
-ktoś wie gdzie Ad jest -zapytałam
-od dnia gdy przyjechaliśmy z Polski do Londynu nie odzywała się do mnie ani słowem-odpowiedział zaniepokojony Niall
-Pedagog Veronica wkracza do akcji!-krzyknął Loui
-Lou pół tonu ciszej -uspokoiłam go i jednocześnie pocałowałam
Poszłam na górę i zapukałam do pokoju Ady
-Ad Kochanie co się stało powiedz-nic-przecież wiesz mnie możesz wszystko powiedzieć -powiedziałam i miałam już łzy w oczach gdyż ja i Ad mamy tak że gdy jedna cierpi druga też
-przepraszam ale nie mogę -wychrypiała
-to chociaż wpuść mnie do środka -powiedziałam
-ok -powiedziała ledwo słyszalnie
Po chwili słyszałam jak przekręca się klucz w zamku więc wstałam
-więc co chciałaś -powiedziała sucho
-powiedz mi wszystko od początku do końca
-na prawdę chcesz wiedzieć ?
-tak na prawdę
-uch... no dobra. Zaczęło się to gdy poszłam do 6 klasy podstawowej do tej klasy chodził też Filip wiesz chłopak Susanny. W tamtej klasie zaczęliśmy się do siebie zbliżać mieliśmy wspólne zainteresowania no i ogólnie i pod koniec 1 klasy gimnazjum powiedział że wyjeżdża do Polski z rodzicami. Pamiętasz jak panikowałam i powiedziałam ci że to stres w szkole-przytaknęłam -to właśnie ten okres czasu był dla mnie koszmarny tylko stres stres i stres. No więc tego samego dnia gdy chodziłam po parku pomyślałam że pomogę mi się spakować. Doszłam do jego pokoju otwieram drzwi ta tam w jego łóżku leży ta menda ale niegdyś moja "najlepsza przyjaciółka" i się kurwa kochają. To był obraz którego nigdy nie zapomnę nigdy. Po tym wszystkim ona zaczęła po prostu śmiać mi się w twarz a on próbował się wytłumaczyć. Potem zerwałam z nim kontakty a wtedy w Polsce to wszystko wróciło wspomnienia i to wszystko kurwa jaka ja byłam głupia te jego słowa i obietnice typu "kocham cię nad życie wszystko bym za ciebie oddał" albo "nigdy cię nie zostawię mój najdroższy skarbie" . Tak moja pierwsza miłość -powiedziała, a ja nic nie mówiąc tylko ją przytuliłam mówiąc że wszystko się ułoży że przecież ma Niall' a mnie Kate Sus i przypominając że przecież oni jutro też wyjeżdżają i będziemy tylko my a za 5 dni przyjeżdża Nina którą Ad też polubiła i dobrze się dogadują więc nie ma problemu. Do godziny 21:30 siedziałam i usypiałam Ad która była tak wykończona że aż jej się spać nie chciało. Na końcu zrezygnowaliśmy z kolacji i postanowiliśmy pogadać. O 22:55 poszłam na górę, położyłam się i patrzałam w sufit który tak nagle zrobił się strasznie interesujący. Rozmyślałam co będzie gdy chłopaki wyjadą co my bez nich zrobimy, w domu będzie tak cicho, tak spokojnie. Na samą myśl o tym że jutro "odwozimy" ich na lotnisko i nie zobaczymy ich przez 6 miesięcy łzy zaczęły ściekać po mich policzkach. Nagle do pokoju ktoś wszedł
-Kochanie śpisz ?-zapytał z taką delikatnością... czułością
-Nie -powiedziałam pociągając nosem
-ej, czemu płaczesz?-zapytał lekko się uśmiechając
-bo ja nie chcę rozstawać się z tobą na AŻ 6 miesięcy -rozpłakałam się jeszcze bardziej, a Loui zaczął mnie namiętnie całować i resztę powinniście wiedzieć (TO).
Obudziłam się o 3 nad ranem gdyż obiecałam że zawiozę chłopaków na lotnisko. Wstałam i wraz z dziewczynami (Kate, Ad i Sus) dziwne w tym samym czasie bez budzika. Chłopaki jeszcze spali Louis słodko przytulony do poduszki postanowiłam w bardzo przyjemny sposób go obudzić (kto pomyślał o TYM jest zboczóchem) zaczęłam całować go namiętnie po ustach zdziwiłam się gdy się do niego przybliżyłam a on złamał mnie w pasie i wtulił się we mnie jednocześnie całując (taa to było fajne XD). Ja na jego gest tylko się uśmiechnęłam powiedziałam żeby lepiej się szykował a sama wzięłam zestaw poszła do w- c ...
CDN...
piątek, 15 marca 2013
Następna ważna sprawa!
A i jeszcze jedno!
Zbliża się rozdział 20 i chciałam zrobić coś specjalnego co to ma być dajcie jakieś pomysły !
♥ViVi♥
Zbliża się rozdział 20 i chciałam zrobić coś specjalnego co to ma być dajcie jakieś pomysły !
♥ViVi♥
Ważne !!!!!!!!!
Uwaga! uwaga! Jest nowy postać
Nina Wliams 18 lat - miła zabawna piękna i trochę nieśmiała dziewczyna. Przyjaciółka Very z podstawówki, mając 12 lat jej tata popełnił samobójstwo a mama niedawno wyszła ponownie za mąż. Nie ma chłopaka ale może to się zmieni...
Hejj:*
Więc mam nadzieję że się spodoba :*- ♥ViVi♥
Nina Wliams 18 lat - miła zabawna piękna i trochę nieśmiała dziewczyna. Przyjaciółka Very z podstawówki, mając 12 lat jej tata popełnił samobójstwo a mama niedawno wyszła ponownie za mąż. Nie ma chłopaka ale może to się zmieni...
Hejj:*
Więc mam nadzieję że się spodoba :*- ♥ViVi♥
♥ 16 ♥
Uśmiechnęłam się sama do siebie, chciałam wstać lecz ktoś złapał mnie w pasie i przyciągnął do tyłu. Wiedziałam że to Lou gdyż raczej nikogo innego nie było
-Louis to łaskocze -zaczęłam się śmiać
-trudno ale ja chcę buziaka -powiedział robiąc słodki dzióbek z ust
-oj no dobrze -odpowiedziałam ale zapomniałam że śpię z skąpym stroju
-Louis czemu ja śpię w staniku ?-zapytałam zaskoczona
-no bo jak zasnęłaś w ubraniach to ja wygrzebałem coś z twoich rzeczy i cię przebrałem-odpowiedział zadowolony z siebie
-mój kochaniutki Louisek -poczochrałam mu włosy
-oj no wiem, wiem -pomachał zalotnie rzęsami
Ja jako odpowiedź tylko przewróciłam oczami i podeszłam do szafy wybrałam zestaw i wyszłam z pokoju by zrobić śniadanie gdy jednak tam zeszłam zobaczyłam coś nie do uwierzenia całą kuchnia aż tonęła w różach. Otworzyłam szeroko oczy nie mogąc uwierzyć w to co widzę. Nagle ktoś ktoś przytulił mnie od tyłu i położył głowę na moim ramieniu.
Każda ta róża to jedna godzina którą spędziliśmy razem no a każdy bukiet to każda noc którą spędziliśmy razem -szepnął mi do ucha. Ja natomiast się odwróciłam i wpiłam w jego usta. Nagle usłyszeliśmy że ze schodów ktoś schodzi odwróciliśmy się i zobaczyliśmy Harrego stojącego jak słup soli z otwartą buzią
-co... co tu się stało?-zapytał zdziwiony
-ja po prostu kocham Vivi -wyszczerzył się Lou
Pogadaliśmy jeszcze trochę gdy nagle zadzwonił mój telefon
ROZMOWA TELEFONICZNA
-halo kto mówi -zapytałam
-hej Vivi to ja Nina pamiętasz mnie?-zapytała
-jasne Ninka co się stało że do mnie dzwonisz?-spytałam ciekawa
-wiesz to jest skomplikowane moja mama ponownie wyszła za mąż i ten jej mąż Mark jest podejrzany tak dziwnie na mnie patrzy jak przechodzę i zależy naprawdę zależy mi czy bym mogła do was przyjechać na tydzień ?-zapytała z nadzieją
-oczywiście ! mój chłopak z 4 swoich kumpli wyjeżdża w trasę no i mamy parę pokoi wolnych...
CDN...
-Louis to łaskocze -zaczęłam się śmiać
-trudno ale ja chcę buziaka -powiedział robiąc słodki dzióbek z ust
-oj no dobrze -odpowiedziałam ale zapomniałam że śpię z skąpym stroju
-Louis czemu ja śpię w staniku ?-zapytałam zaskoczona
-no bo jak zasnęłaś w ubraniach to ja wygrzebałem coś z twoich rzeczy i cię przebrałem-odpowiedział zadowolony z siebie
-mój kochaniutki Louisek -poczochrałam mu włosy
-oj no wiem, wiem -pomachał zalotnie rzęsami
Ja jako odpowiedź tylko przewróciłam oczami i podeszłam do szafy wybrałam zestaw i wyszłam z pokoju by zrobić śniadanie gdy jednak tam zeszłam zobaczyłam coś nie do uwierzenia całą kuchnia aż tonęła w różach. Otworzyłam szeroko oczy nie mogąc uwierzyć w to co widzę. Nagle ktoś ktoś przytulił mnie od tyłu i położył głowę na moim ramieniu.
Każda ta róża to jedna godzina którą spędziliśmy razem no a każdy bukiet to każda noc którą spędziliśmy razem -szepnął mi do ucha. Ja natomiast się odwróciłam i wpiłam w jego usta. Nagle usłyszeliśmy że ze schodów ktoś schodzi odwróciliśmy się i zobaczyliśmy Harrego stojącego jak słup soli z otwartą buzią
-co... co tu się stało?-zapytał zdziwiony
-ja po prostu kocham Vivi -wyszczerzył się Lou
Pogadaliśmy jeszcze trochę gdy nagle zadzwonił mój telefon
ROZMOWA TELEFONICZNA
-halo kto mówi -zapytałam
-hej Vivi to ja Nina pamiętasz mnie?-zapytała
-jasne Ninka co się stało że do mnie dzwonisz?-spytałam ciekawa
-wiesz to jest skomplikowane moja mama ponownie wyszła za mąż i ten jej mąż Mark jest podejrzany tak dziwnie na mnie patrzy jak przechodzę i zależy naprawdę zależy mi czy bym mogła do was przyjechać na tydzień ?-zapytała z nadzieją
-oczywiście ! mój chłopak z 4 swoich kumpli wyjeżdża w trasę no i mamy parę pokoi wolnych...
CDN...
czwartek, 14 marca 2013
♥ 15 ♥
OCZAMI VERKI
Nadal nie mogłam uwierzyć że chłopcy wyjeżdżają na aż 6 miesięcy. Siedziałam tak z Lou na kanapie gdy nagle zaczął mnie całować ja oczywiście odwzajemniłam pocałunki ale Louiskowi było mało i zaczął podciągać mi bluzkę do góry
-Louis nie-powiedziałam spokojnie
-łeee... ale czemu -spytał zrezygnowany
-nie mam ochoty -powiedziałam cicho
-ale...-nie dokończył gdyż zobaczył że łza spływa mi po policzku- Vivi co się dzieje -zapytał z troską przytulając mnie
-no ba ja się boje że coś się stanie i nasz związek się rozpadnie -wtuliła się w jego tors
-kotku nic się nie stanie kocham cię i zawszę będę cię kochał I Love You -szepnął mi do ucha takim uwodzicielskim tonem
-obiecujesz?-zapytałam niepewnie
-no jasne kocham cię
-ja ciebie też
Cały dzień minął nam bardzo miło głównie na całowaniu i słodzeniu sobie. O północy wszyscy poszliśmy spać . Rano obudziło mnie trzaskanie drzwiami frontowymi, zobaczyłam więc która jest godzina była 12:30 więc pewnie Liaś i Kate gdzieś wychodzili. Leżałam tak na łóżku wpatrując się w śpiącego Louisa. Postanowiłam więc zrobić mu zdjęcie, pstryknęłam mu fotkę dodałam na tt z opisem
"Mój śpiący skarb. Kocham Cię Kocie ♥ @LouisTomlinson "
Z uśmiechem odłożyłam komórkę, ale ona akurat za wibrowała podniosłam telefon i zamarłam na tt do zdjęcia śpiącego Louisa komentarz dodał... Ed Sheeran siedziałam i wrzeszczałam w duchu ale postanowiłam przeczytać komentarz jego treść brzmiała tak:
"Szczęścia. Nasze zakochańce "
...
CDN...
Nadal nie mogłam uwierzyć że chłopcy wyjeżdżają na aż 6 miesięcy. Siedziałam tak z Lou na kanapie gdy nagle zaczął mnie całować ja oczywiście odwzajemniłam pocałunki ale Louiskowi było mało i zaczął podciągać mi bluzkę do góry
-Louis nie-powiedziałam spokojnie
-łeee... ale czemu -spytał zrezygnowany
-nie mam ochoty -powiedziałam cicho
-ale...-nie dokończył gdyż zobaczył że łza spływa mi po policzku- Vivi co się dzieje -zapytał z troską przytulając mnie
-no ba ja się boje że coś się stanie i nasz związek się rozpadnie -wtuliła się w jego tors
-kotku nic się nie stanie kocham cię i zawszę będę cię kochał I Love You -szepnął mi do ucha takim uwodzicielskim tonem
-obiecujesz?-zapytałam niepewnie
-no jasne kocham cię
-ja ciebie też
Cały dzień minął nam bardzo miło głównie na całowaniu i słodzeniu sobie. O północy wszyscy poszliśmy spać . Rano obudziło mnie trzaskanie drzwiami frontowymi, zobaczyłam więc która jest godzina była 12:30 więc pewnie Liaś i Kate gdzieś wychodzili. Leżałam tak na łóżku wpatrując się w śpiącego Louisa. Postanowiłam więc zrobić mu zdjęcie, pstryknęłam mu fotkę dodałam na tt z opisem
"Mój śpiący skarb. Kocham Cię Kocie ♥ @LouisTomlinson "
Z uśmiechem odłożyłam komórkę, ale ona akurat za wibrowała podniosłam telefon i zamarłam na tt do zdjęcia śpiącego Louisa komentarz dodał... Ed Sheeran siedziałam i wrzeszczałam w duchu ale postanowiłam przeczytać komentarz jego treść brzmiała tak:
"Szczęścia. Nasze zakochańce "
...
CDN...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

