-to super mogę przyjechać do was tak za dni ?-zapytała a w jej głosie można było wyczuć płomyczek nadziei
-no oczywiście!-wykrzyknęłam
-to super !-odpowiedziała z wielkim entuzjazmem
KONIEC ROZMOWY
Nadal nie mogłam uwierzyć w to co się tak na prawdę stanie już jutro, ale Louis to piosenkarz i ma swoje obowiązki . Poszłam z Louisem na górę położyliśmy się na łóżku rozmawialiśmy, śmieliśmy a czasem nawet goniliśmy się po całym pokoju. Takkk... ja od początku wiedziałam że to nie będzie normalny związek, ale cóż poradzić. Leżeliśmy tak gdy nagle Louis wypalił
-zbieramy się idziemy całą grupą do restauracji.-krzyknął zadowolony
-i czemu mnie to nie dziwi szaleńcu -zapytałam
-bo jesteś moją dziewczyną ślicznotko -przyciągną mnie do siebie jedną ręką
-kocham cię słońce -szepnęłam
-ja ciebie też księżniczko -wpił się w moje usta
-ok idę się ubrać -wysłałam mu całusa w powietrzu
-ok
Poszłam do w-c ubrałam zestaw czesałam i umalowała się. Gdy wyszłam z łazienki Lou nie było w pokoju więc zeszłam na dół wszyscy byli uszykowani tylko nie było z nami Ady
-ktoś wie gdzie Ad jest -zapytałam
-od dnia gdy przyjechaliśmy z Polski do Londynu nie odzywała się do mnie ani słowem-odpowiedział zaniepokojony Niall
-Pedagog Veronica wkracza do akcji!-krzyknął Loui
-Lou pół tonu ciszej -uspokoiłam go i jednocześnie pocałowałam
Poszłam na górę i zapukałam do pokoju Ady
-Ad Kochanie co się stało powiedz-nic-przecież wiesz mnie możesz wszystko powiedzieć -powiedziałam i miałam już łzy w oczach gdyż ja i Ad mamy tak że gdy jedna cierpi druga też
-przepraszam ale nie mogę -wychrypiała
-to chociaż wpuść mnie do środka -powiedziałam
-ok -powiedziała ledwo słyszalnie
Po chwili słyszałam jak przekręca się klucz w zamku więc wstałam
-więc co chciałaś -powiedziała sucho
-powiedz mi wszystko od początku do końca
-na prawdę chcesz wiedzieć ?
-tak na prawdę
-uch... no dobra. Zaczęło się to gdy poszłam do 6 klasy podstawowej do tej klasy chodził też Filip wiesz chłopak Susanny. W tamtej klasie zaczęliśmy się do siebie zbliżać mieliśmy wspólne zainteresowania no i ogólnie i pod koniec 1 klasy gimnazjum powiedział że wyjeżdża do Polski z rodzicami. Pamiętasz jak panikowałam i powiedziałam ci że to stres w szkole-przytaknęłam -to właśnie ten okres czasu był dla mnie koszmarny tylko stres stres i stres. No więc tego samego dnia gdy chodziłam po parku pomyślałam że pomogę mi się spakować. Doszłam do jego pokoju otwieram drzwi ta tam w jego łóżku leży ta menda ale niegdyś moja "najlepsza przyjaciółka" i się kurwa kochają. To był obraz którego nigdy nie zapomnę nigdy. Po tym wszystkim ona zaczęła po prostu śmiać mi się w twarz a on próbował się wytłumaczyć. Potem zerwałam z nim kontakty a wtedy w Polsce to wszystko wróciło wspomnienia i to wszystko kurwa jaka ja byłam głupia te jego słowa i obietnice typu "kocham cię nad życie wszystko bym za ciebie oddał" albo "nigdy cię nie zostawię mój najdroższy skarbie" . Tak moja pierwsza miłość -powiedziała, a ja nic nie mówiąc tylko ją przytuliłam mówiąc że wszystko się ułoży że przecież ma Niall' a mnie Kate Sus i przypominając że przecież oni jutro też wyjeżdżają i będziemy tylko my a za 5 dni przyjeżdża Nina którą Ad też polubiła i dobrze się dogadują więc nie ma problemu. Do godziny 21:30 siedziałam i usypiałam Ad która była tak wykończona że aż jej się spać nie chciało. Na końcu zrezygnowaliśmy z kolacji i postanowiliśmy pogadać. O 22:55 poszłam na górę, położyłam się i patrzałam w sufit który tak nagle zrobił się strasznie interesujący. Rozmyślałam co będzie gdy chłopaki wyjadą co my bez nich zrobimy, w domu będzie tak cicho, tak spokojnie. Na samą myśl o tym że jutro "odwozimy" ich na lotnisko i nie zobaczymy ich przez 6 miesięcy łzy zaczęły ściekać po mich policzkach. Nagle do pokoju ktoś wszedł
-Kochanie śpisz ?-zapytał z taką delikatnością... czułością
-Nie -powiedziałam pociągając nosem
-ej, czemu płaczesz?-zapytał lekko się uśmiechając
-bo ja nie chcę rozstawać się z tobą na AŻ 6 miesięcy -rozpłakałam się jeszcze bardziej, a Loui zaczął mnie namiętnie całować i resztę powinniście wiedzieć (TO).
Obudziłam się o 3 nad ranem gdyż obiecałam że zawiozę chłopaków na lotnisko. Wstałam i wraz z dziewczynami (Kate, Ad i Sus) dziwne w tym samym czasie bez budzika. Chłopaki jeszcze spali Louis słodko przytulony do poduszki postanowiłam w bardzo przyjemny sposób go obudzić (kto pomyślał o TYM jest zboczóchem) zaczęłam całować go namiętnie po ustach zdziwiłam się gdy się do niego przybliżyłam a on złamał mnie w pasie i wtulił się we mnie jednocześnie całując (taa to było fajne XD). Ja na jego gest tylko się uśmiechnęłam powiedziałam żeby lepiej się szykował a sama wzięłam zestaw poszła do w- c ...
CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz