czwartek, 28 lutego 2013

♥ 7 ♥

Następnego dnia obudziłam się o 13:45 zdziwiłam się, ale patrząc jak wczoraj balowaliśmy po chwili zdziwienie znikło. Porozglądałam się po klubie i zaczęłam się śmiać Lady Gaga spała w koszu na śmieci, Justin Bieber przytulał się do Harrego pleców, Harry był wtulony w plecy Louisa, Louis i ja spaliśmy przytuleni do siebie, Sus i Zayn spali na "kanapie" , a nasza szalona parka Ada i Niall spali w barze na ladzie. Jeszcze parę innych gwiazd spało w klubie ale nie w aż tak dziwnych miejscach lub pozycjach ha ha .
-ooo... Veronica już nie śpisz ?- zapytał zdziwiony a zarazem zaspany Louis
-tak ale dosłownie od 10 minut Kochanie -powiedziałam i musnęłam jego usta,a on się lekko uśmiechnął
-wiesz że cię kocham nie ?-zapytał
-hym... nie mówisz mi to tak rzadko- powiedziałam z udawanym fochem
-mmmm... mam pomysł
-jaki?
-zobaczysz. Choć !-pociągnął mnie za rękę
-Ok
Wyszliśmy na ulicę.Louis pociągnął mnie przed siebie. Po jakiś 30 min byliśmy przed wielkim budynkiem weszliśmy na sam szczyt, a tam Lou krzyknął : Kocham Cię! i zawszę będę kochać Veronico Jejms!!!!!!!!!!!-wykrzyczał na całe gardło
-A teraz mi wierzysz ?-zapytał
-Kocham Cię i zawszę będę cię kochała Louise Tomlinsonie !!!!!!!!!!!-zawołał równie głośno
-To chyba miało znaczyć tak -zaśmiał się
-a jak ci się zdaje -zapytałam, a on na odpowiedź wpił się w moje usta całował tak jak by bał się że zaraz mu ucieknę a ja tylko pogłębiałam ten pocałunek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz