-młoda damo ale już do swojego pokoju -warknęłam i zaciągnęłam ją do pokoju
-cholera jasna puść mnie - krzyknęła i odepchnęła mnie
-pamiętaj o naszej umowie -powiedziałam z podniesionym tonem
-mam w dupie waszą umowę -powiedziała już spokojniej
-tak to posiedzisz sobie w tym pokoju aż dorośniesz do tego by mnie i innych przeprosić - uśmiechnęłam się szyderczo i chciałam już wyjść ale się powstrzymałam
-a i pospiesz się jeśli chcesz iść jeszcze dziś na imprezę -uśmiechnęłam się i wyszłam
2 GODZINY PÓŹNIEJ
Siedziałam w pokoju i wybierałam ciuchy na wieczór. Kaja jeszcze nikogo nie przeprosiła nad czym bardzo ubolewam gdyż fajna z niej dziewczyna, a przykleiła się do Zayna o 5 lat starszego od niej.
Szykowałam się i szykowałam ale Louis zaczął mnie całować po szyi, a ja się nie stawiałam.
Gdy nagle do pokoju wleciała zadowolona Kaja
-Ooo... moja kocha...-nie dokończyła gdyż zauważyła jak ja i Lou się całujemy- to ja nie przeszkadzam
-Nie, nie Kaja nie przeszkadzasz co cię sprowadza do mojego, naszego pokoju?-zapytałam
-chciałam was z całego serca przeprosić -lekko się uśmiechnęła
-oj, no choć już -rozłożyłam ramiona, a ona tak po prostu podbiegła wtuliła się we mnie i rozpłakała się- no już nie płacz nie płacz
-a i obiecuję że już nigdy nic nie przeskrobię - jeszcze bardziej się we mnie wtuliła
-ok koniec już tych czułości idziemy się szykować -wrzasnęłam...
CDN...
Hej kochani sorka że rozdziały takie krótkie ale KTOŚ mnie ciągle pospiesza :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz