wtorek, 26 lutego 2013

♥ 5 ♥


-otwórz to zobaczysz !
-Lou on jest cudowny !
-Ciesze się że ci się podoba i jeszcze raz Kocham Cię ! 

*********************************************************************************************************************

Gala minęła nam bardzo przyjemnie, lecz zaraz po tym miały być After Party my z dziewczynami nie za bardzo byłyśmy zadowolone gdyż uważałyśmy że chłopacy trochę przecholują z procentami i będzie problem.
Siedziałam tak i myślałam gdy nagle zadzwoniła do mnie moja i Ady Kuzynka z Polski Karolina 

ROZMOWA TELEFONICZNA

-Hi, Verka mam propozycję - powiedziała ucieszona jak nigdy dotąd 
-Carolina Hej! No mów o jaką propozycję ci chodzi bo nie mogę się doczekać-powiedziałam lekko zdziwiona gdyż Cara dzwoni tylko jak czegoś na prawdę potrzebuję albo ma doła 
-No bo wiesz chciała bym przyjechać do was na rok by zobaczyć jak mieszka się w Londynie - powiedziała niepewnie 
-OMG! jasne że możesz nawet teraz - zaśmiałam się 
-Ale jest problem-zająknęła się-jak mogę to muszę zabrać ze sobą Kaję  (młodszą siostrę Cary)
-Bosz czy ona musi się wszędzie wpieprzać -zdenerwowałam się 
-no niestety mama powiedziała że albo ją biorę albo nici z Londynu -odp. z niesmakiem 
-No naprawdę "niestety" -warknęłam 
-Ale ta mała wiedźma nie zepsuje nam zabawy co nie ?
-oczywiście !
-Oki to ja Verka kończę pozdrów dziewczyny pa buziaki, a i masz pozdrowienia od Mamy 
-Dzięki pa pa 
 

KONIEC ROZMOWY 

Tak dla sprostowania Kaj (Kaja) to mała wredna głupia i chora wiedźma ma dopiero 14 lat a myśli że jest pępkiem świata jest do bólu szczera i grry... nie mam słów mały potwór :b
Siedziałam tak na kanapie gdy nagle do mnie podbiegł Harry podniósł mnie i namiętnie pocałował.
Próbowałam się wyrwać ale nic był za silny więc dałam mu z liścia i pobiegłam po Adę ale ona na moje zdziwienie CAŁOWAŁA się z NIALLEM więc pobiegłam do Sus ona jako jedyna razem ze mną nie piła dużo gdyż miałyśmy pilnować dziewczyn żeby nie zrobiły niczego głupiego.
-Sus... Sus...
-O Chryste co się stało
opowiedziałam jej całe zdarzenie.I dopiero na koniec zobaczyłam że nigdzie nie ma Louisa.
Zaczęłam panicznie chodzić po całym klubie gdy nagle zauważyłam to czego nigdy nie miałam zobaczyć a mianowicie Louis całował się jak to mi Zayn powiedział Eleanor "przyjaciółką" Louisa.
Podleciałam do niego dosłownie odciągnęłam go od Eleanor 
-Lou co się dzieje 
-ty mi się pytasz co się dzieje !!-krzyknął 
-tak-powiedziałam tak na prawdę już domyślając się że widział to czego nie miał zobaczyć
-jak ty możesz całować się z Harrym to ja mogę z Eleanor -prychnął parszywie 
spojrzałam na dziewczynę była nawet ładna ale zupełnie upita rozpłakałam się jeszcze bardziej chwyciłam torebkę wyciągnęłam telefon zadzwoniłam po taksówkę i pojechałam do domu po drodze napisałam sms do Sus że źle się czuję i jadę do domu.
Po 20 minutach byłam na miejscu była dopiero 22:36 więc poszłam się umyć ubrać (bez torby) usiadłam przy moim oknie "zwierzeń" zaczęłam panicznie płakać potem pamiętam tylko ciemność i trzask.
Obudziłam się w moim pokoju ale nie tam gdzie chyba zemdlałam tylko na moim łóżku a obok mnie leżał CO?! Louis co on tu do kurwy nędzy robi ?
-Louis co ty tu robisz?-traciłam cierpliwość
-yyyy... ja .. to znaczy zayn mi wszystko wytłumaczył przepraszam -zrobił smutną minkę 
-ja, ja ja nie wiem 
-Veronicka proszę wybacz mi-zwrucił się do mnie jeszcze raz
-nie wiem -powiedziałam ledwo słyszalnie 
-proszę daj mi ostatnią szansę-powiedział z lekko podniesionym tonem 
-ale ostatnia  żadnej innej nie będzie -lekko się uśmiechnęłam.Louis wstał podniósł mnie i obkręcił tak jak w filmach. Jedną rzecz wiem Ja go na prawdę kocham .
-Ok Lou ja się ubieram i zejdę na duł a ty, rób co chcesz
Poszłam do łazienki odświeżyłam się lekko umalowałam uczesałam moje długie włosy ale zostawiłam je rozpuszczone i ubrałam się zeszłam na duł pocałowałam Lou ...

CDN...



hej więc mamy 5 rozdział :D
co chcecie żeby zdarzyło w 6?




















poniedziałek, 25 lutego 2013

♥ 4 ♥


-ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha -to tylko zdążyłam usłyszeć ale gdy tylko się obróciłam ujrzałam 7 rozbawionych twarzy 
-ha ha ale śmieszne-powiedziałam z sarkazmem 

*********************************************************************************************************************



TEGO SAMEGO DNIA PO POŁUDNIU 

Siedzieliśmy właśnie na tarasie z Lou i gadaliśmy gdy on mnie się spytał
-ej Verka bo wiesz ...-zaciął się- justro... no ten 
-o Borze Louis do rzeczy- pośpieszyłam go 
-ok no bo jutro jest gala dla takiej fundacji i chciałbym cię zaprosić- powiedział niepewnie 
-hym... Ty zapraszasz mnie mówisz ?-chciałam się z nim jeszcze trochę podroczyć 
-noooo...
-no nie wiem mam inne plany-powiedziałam z zadowoleniem tłumionym w sobie 
-aha rozumiem -powiedział zrezygnowany i chciał wyjść z balkonu ale ja zagrodziłam mu wyjście 
-oczywiście że chcę z tobą pójść głuptasie -powiedziałam i ucałowałam do w policzek 
-jest wiedziałem- powiedział i pocałował mnie bardzo namiętnie i tak uczuciowo chciałam go odepchnąć ale wiem że zrobiła bym mu tym przykrość więc oddałam pocałunek 
więc gdy przestał ja tylko się uśmiechnęłam i weszłam do środka chcąc przygotować się do wyjścia na zakupy ubrałam to uczesałam się i wyszłam nikogo znajomego po drodze nie spotkałam.
W sklepie kupiłam sukienkębuty.
Wróciłam do domu po 22 ten dzień przeleciał szybko a jutro o 17:30 mieliśmy już tam być.
Następnego dnia wstałam o 12 gdyż wczoraj spać szłam o 4 nad ranem umyłam ubrałam się a włosy tylko rozczesałam i zostawiłam je naturalnie opadające na ramiona.
Potem zeszłam na duł gdzie znajdował się tylko Liam
-O Vera już wstałaś 
-można tak powiedzieć że wstałam bo duchem jestem cały czas w moim ciepłym łóżeczku -zaśmiał się 
-Veronika mam pytanie bo wiesz mi się podoba Kate i chciał bym ją zaprosić na tę gale ale nie wiem czy ona mnie lubi ?- powiedział trochę przestraszony 
-ha ha ha ha a to śmieszne ona ma cie nie lubić ona cie wielbi jej cały pokój tonie w plakatach twojego pięknego ryjka uwierz i zrób to teraz bo właśnie schodzi po schodach
-hej ludzie jak się spało-spytała zaspana 
-mi dobrze ale ty i Liaś musicie pogadać to ja was zostawiam samych -potem poszłam na górę i po dziesięciu minutach jedyne co usłyszałam to krzyk Kate TAK liam pujdę z tobą na tą galę 

Doszła 15:00 poszłyśmy się szykować gdyż ależ w tym czasie niall zaprosił Adę a zayn Sis jedynie biedny harry szedł sam.
zeszłam ubrana we wcześniej przygotowane rzeczy uczesałam się włożyłam pierścionek zeszłam na duł tam czekała Sus Kate Adę wyglądały przepięknie aż wydukałam tylko WoW
-chłopaków jeszcze nie ma ?
-wszyscy na dworze czekamy na cb i Zayna a tak a pro po Zayn cholera choć -wrzasnęła Sus 
-ok już schodzę -gdy zayn wszyscy poszliśmy do auta 
-wow dziewczyny wyglądacie Wow-powiedzieli zgodzie 
-wow chłopacy wyglądacie wow-zaśmiełyśmy się  (wyglądali tak)

Gdy dojechaliśmy Louis poprosił mnie na chwilę 
-Veronicka wiesz zastanawiałem się ... no bo spodobałaś mi się od kiedy na ciebie spojrzałem i zastanawiam się czy nie zostaniesz moją ... Dziewczyną 
A mnie zatkało
-T...Ni-nie wiedziałam co powiedzieć 
-jeśli nie ja zaczekam 
-Tak!!!!!!!! Louis Tak !-prawie to wykrzyczałam a on podniósł mnie obkręcIł w oku własnej osi i namiętnie pocałował 
-Kocham Cie-wyszeptał opierając moje czoło o swoje 
-Ja też Cię Kocham Lou, ja też -pocałowałam go 
-oj, zaczekaj mam coś dla ciebie - i wyciągnął małe pudełko 
-co to ?
-otwórz to zobaczysz !
-Lou on jest cudowny !
-Ciesze się że ci się podoba i jeszcze raz Kocham Cię !

♥ 3 ♥


-E tam, ty masz Vere - w tej chwili ja i Lou spłonęliśmy rumieńcem, a ja przez Adę miałam ochotę zapaść się pod ziemię...



*********************************************************************************************************************

W tym momencie Lou podszedł do mnie i wtulił się do mnie od tyłu w plecy mówiąc
-no właśnie mamy siebie co nie ?-spytał z nadzieją 
-hymm... no nie wiem nie wiem czy zasłużyłeś pobrudziłeś mi poją ulubioną bejsbolówkę -powiedziałam tłumiąc w sobie śmiech 
-ej - odpowiedział - ja cię tu bronie a ty co ?
-oj nie marudź-powiedziałam i dałam mu ogromnego buziaka w policzek 
-i takie coś mi się podoba- wyszczerzył rządek swoich bialutkich ząbków, na co ja odpowiedziałam mu fochm 
-oj Lou widzisz co zrobiłeś- zaczoł bronić mnie chłopak z kręconymi włosami - no no no Louis' ie Wiliamie Tomlinsonie masz w tej chwili przeprosić Verę- w tej chwili Lou uklęknoł przede mną i dał buziaka w policzek 
-No i takie coś mi pasuje- wyszczerzyłam się 
-ty...ty mnie okłamałaś
-nie Lou to był tylko mały szantaż - powiedziałam z udawanym żalem 
-ok gołąbeczki-odpowiedział zayn- jedziemy do nas do domu i mamy propozycję... jedziecie z nami ?-spytał niepewnie 
-hymm.. niech pomyślę wyjście a) jechać do was i być wielbioną przez dziewczyny lub b) nie jechać spędzić ponurą noc przed TV i być znienawidzoną przez dziewczyny hymmn... wybieram stanowszo A.
-ha ha ha Dobry wybór - odp. Tomo

U CHŁOPAKÓW 

-WoW to wsza chata?-odpowiedziała zaskoczona Sus która oswobodziła się z faktem że jest w domu 1D -
-tak to nasza CHAT -powiedział zayn 
-oj tam, oj tam (zuzka B powinna wiedzieć o co cho)
-więc tak może urządzimy taki mały seans filmowy? - zaproponował Loui- Ale uwaga uwaga idę po procenty - powiedział rozpromieniony znów louis 
-ale ja i Sus jesteśmy by pilnować dziewczyn choć patrząc na jej zachowanie i Zayna widać po między nimi iskry 
-tak aż mnie jedna szczeliła-powiedział nasz kochany blądasek 
-no więc wrazie co mam telefon-wystawiłam teatralnie telefon by pokazać że go mam a właśnie w tamtej chwili nasz mr. super man mi go odebrał włożył do kieszeni portek na pośladkach i cały zadowolony usiał na sofie- ej to nie fair oddaj mi mój skarb- powiedziałam błagalnym tonem 
-hymn... nie-powiedział kręcąc głową Loui- zrezygnowana usiadłam na kanapie.
Reszta wieczoru mineła nam na śmianiu, skakaniu, i upiciu się że mi aż się urwał film jedyne co pamiętam to to że harry mówił " to ty Lou idź do mokoj.." i koniec seansu.
Obudziłam się o, o ku*** 14:30 w samej bieliźnie pod kołdrą w pokoju o nie jak mniemam Louisa przypuszczam to po napisie na ścianie "ha ha ha łyso wam jestem najstarszy".
Widząc go od razu się uśmiechnęłam   ale no właśnie co ja robię w pokoju Lou w samej bieliźnie i to w jego łóżku.
Wstałam chciałam powoli wyjść z łóżka ale potknęłam się o coś dużego i upadłam a jedno co usłyszałam to 
-Auć...!
-o borze Louis przepraszam nie widziałam cie 
-nie nic mi się nie stało mam z tond fajne widoki powiedział patrząc na mój dalej goły brzuch i stanik 
-aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... ratunku zboczeniec pomocy 
-ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha -to tylko zdążyłam usłyszeć ale gdy tylko się obróciłam ujrzałam 7 rozbawionych twarzy 
-ha ha ale śmieszne-powiedziałam z sarkazmem 

♥ 2 ♥

Lou zrobił się czerwony jak burak ale udawał że spoważniał za bardzo mu to nie wychodziło-ha ha ha ha Lou... sz...szko...szkoda... że nie ... widziałeś .... swojej miny ha ha ha ha ha ha ha ha...

*********************************************************************************************************************
-Ok Lou ja idę spytać się dziewczyną czy się dosiądą a ty idź do swojej watahy ha ha-więc poszłam

JUŻ PRZY STOLIKU DZIEWCZYN 

-mmmmm... Vera co ty tam z tym przystojniakiem robiłaś ?-zapytała mnie moje zboczona siostrzyczka 
-mmmm... Ada szłam do naszego stolika i ten "nieznajomy" wylał na mnie mojego pysznego shake' a , i potem mnie przepraszał, a teraz uwaga to był LOUIS TOMLINSON tak ten Loui...-nie mogłam dokończyć gdyż moje kochane towarzyszki mi przerwały krzykami i piskami
-aaaaaaaaaaaa o ku*** Vera naprawdę Lou ty widziałaś Tomlinsona tego Tomlinsona -wrzeszczała na całe gardło Ada ale nie zapomnijmy że byliśmy w MilkShake City ja osobiście myślałam że one z podniecenia zaraz w ciążę zajdą po prosu skakały po całym lokalu. Ale gdy zauważyły że patrzy się na nich całe pomieszczenie włącznie  z chłopakami z 1D uspokoiły się i w ich obronę stanęłam ja 
-Boże nigdy nie widzieliście ludzi psychicznych no hallo !-po tym chłopaki zaczęli się śmiać a dziewczyny szczeliły udawanego focha
-oj dziewczyny chłopaki z 1D tu idą - powiedziałam 
-pff... co my jesteśmy głupie żeby ci uwierzyć ?- rzuciła Sus
-yy... hej dziewczyn jestem Zayn a wy ?-spytał niepewnie mulat o bosko czekoladowych oczach 
-OMG! - krzyknęła Sus- To przecież Za... Zay...Zayn Mmm...Malik OMG! ale nie ogar Borze łapcie...-te ostatnie słowa wypowiedziała jakby zaraz miała zasnąć i się nie myliłam po chwili Sus runeła w ramiona Zayna jak kamlot 
-ha ha ha ha ha - tylko to można było usłyszeć w całym barze ciągłe -ha ha ha ha ha ha
-yym... ej może ktoś pomoże a nie sticie jak takie słupy soli co bałwany ?-spytał zayn patrząc wprost na Lou i gromadkę 
-No jasne, może połóż ją na krzesła ?- spytał chłopak ze słodkimi dołeczkach w policzkach i cudownie lokowanych włosach 
-ta masz rację- powiedział zdenerwowany Zayn
-Ej to nie fair Ciebie Zayn to poznała a co z pozostałą  4/5 1D co ?-jak zawsze wtrącił się wspaniałomyślnie Lou
-E tam, ty masz Vere - w tej chwili ja i Lou spłonęliśmy rumieńcem, a ja przez Adę miałam ochotę zapaść się pod ziemię...

CDN...

*********************************************************************************************************************

Hej koty!mamy 2 sweet rozdział cieszycie się ?
Mam nadzieję że reszta moich opowiastek też wam się spodoba :D
Całusy Verka ♥

♥ 1 ♥

Siedziałam tak chyba jeszcze godzinę gdy nagle do mojego pokoju "bezczelnie" wtargneła moja kochana (czujesz ten sarkazm) siostrzyczka Ada
-Vera szykuj się idziemy na miasto- wykrzyczała mi do ucha
-buuuu... Ale mi się nie chce-warknełam
-nie ma "nie" idziesz i koniec- powiedziała obrażonym tonem- ze mną nie chcesz iść? ze mną ?-spytała nie dowierzając
-tak, tak z tobą- odpowiedziałam jej rozbawiona
Ada wyszła fochnięta z pokoju i wrzasneła
-za 20 min na dole
-ugrh... ok
Co miałam zrobić ubrałam się w zestawumalowałam się i uczesałam się i byłam gotowa.
Zeszłam na duł i spojrzałam na Adę była ubrana uczesana i umalowana.
Zadowolone poszłyśmy na miasto kupiłyśmy dużo, dużo rzeczy.
Potem postanowiłyśmy iść do MilkShake  City, usiadłyśmy przy stoliku zamówiłyśmy shake' i ja zamówiłam czekoladowo truskawkowego, a Ada taka ada zamówiła sobie swojego ulubionego uwaga! uwaga! shake' a 1D.
Ale to u niej normalne zawołali nas byśmy po nie przyszły więc ruszyłyśmy gdy już miałam iść z powrotem jakiś kołek na mnie wpadł
-Jezu gościu uważaj!!!!
-Chryste przepraszam nic ci się nie stało?
-nie, nic tylko leżę na podłodze z shake'm na buzi i na mnie leży jakiś nie znajomy chłopak naprawdę nic się nie dzieje- powiedziałam z sarkazmem
-ha ha ha śmieszna jesteś-powiedział śmiejąc się-
-wiem taki mój urok... Ale jak już chcesz być pomocny to może byś mi tak pomógł ?
-ok, ok a tak a pro po nazywam się Louis, Louis Tomlinson lub Loui Tomo jak wolisz - wyszczerzył te swoje białe ząbki. Gdy mnie "podniósł" spojrzał mi głęboko w oczy, dopiero teraz zauważyłam jakie ma błękitne oczy, takie piękne i tak kryształowe. Ja po prostu w nich zatraciłam. Gdy się "przebudziłam" odpowiedziałam
-Ja Veronica, Veronica Jejms -powiedziałam ledwo co utrzymując śmiech
-Co Cię tak śmieszy ?-spytał
-masz.... masz... masz coś na nosie- powiedziałam nie mogąc opanować śmiechu
Louis zrobił "zeza" i spojrzał na swój nos wyglądał tak śmiesznie że znowu wybuchłam panicznym śmiechem
-ej co to ?
-to kawałek truskawki-powiedziałam już opanowując śmiech
-ok więc tak jeśli chcesz możesz dosiąść się do nas...-chciał powiedzieć ale mu przerwałam
-jak to NAS?-powiedziałam zdziwiona
-no nas patrz tam siedzi moja "paczka" Niall Zayn Harry i Liam -odpowiedział z uśmiechempokazując na grupkę chłopaków dyskutując nad czymś zawzięcie
-dobrze tylko ja też nie jestem sama jest ze mną moja siostra Ada... ale zaraz zaraz, no tak czyli jest ze mną moja siostra Ada i moje 3 przyjaciółki Sus (Zuza Białek),i Kate (Kasia Wiśniewska) więc niezła będzie grupka ha ha ha ha -zaśmiałam się -ale jak nie będą przeszkadzać to mogę je zawołać lecz ostrzegam te trzy wariatki są waszymi mega, mega fankami albo inaczej mega, mega psycho fankami-lekko się zarechotałam a Lou już prawie "turlał" się ze śmiechu-ej to są moje przyjaciółki- powiedziałam bardzo poważnie, Lou zrobił się czerwony jak burak ale udawał że spoważniał za bardzo mu to nie wychodziło-ha ha ha ha Lou... sz...szko...szkoda... że nie ... widziałeś .... swojej miny ha ha ha ha ha ha ha ha...

CDN...

**********************************************************************************************************************************

Hejka kociaczki to znowu ja :D
Więc mamy 1 rozdział tak na serio to w tym rozdziale zostały wylane moje poty ha ha ha a tak na serio to na prawdę się nad nim trudziłam *_* mam nadzieje że się spodoba :*
buziaki Wera 

♥ Prolog ♥

Siedziałam zapłakana przed oknem mojego pokoju i  myślałam czemu wszystko nie może być jak w bajce.
Urodzić się, dorosnąć, wyjść za księcia z bajki i po prostu umrzeć szczęśliwie w atłasowym łóżku mając 100  lat. Siedziałam tak i myślałam chyba z 4 godziny i nie mogłam dość do odpowiedzi  "CZEMU JA MAM TAKIEGO CHOLERNEGO PECHA ?? "

♥ Bochaterowie ♥


Veronca Jejms 19 lat - Wysoka, szczupła, niebieskooka dziewczyna. Jest miła, szczera, wesoła i ma poczucie humoru i wielkie serce jej najlepszą przyjaciółką a zarazem siostrą jest Adrianna. Mieszka z Ad w Londynie.



Adrianna Jejms 18 lat - Tak samo jak Veronica wysoka, szczupła, lecz brązowooka dziewczyna. Jest także miła, uśmiechnięta i szczera do bólu. Jej siostrą jest Veronica. Mieszka z Viv w Londynie


Karolina Maciejewska  18 lat - Jest miłą piękną i śmieszną dziewczyną. Jest kuzynką jest Veronica i Adrianna. Szalona fanka One Direction jej pokój tonie w ich plakatach. Mieszka w Polsce ale w najbliższym czasie to się być może zmieni...


Zuzanna (Susannah) Knychała 18 lat - Ma cechy szalonej i niezwykłej dziewczyny ma chłopaka Filipa i siostrę Kasię (Kate).  Nie zna Kate gdyż rodzice ukrywali to przed dziewczynami. Mieszka w Polsce.


W ich skład wchodzą: Louis (21 lat) Zayn (20 lat) Liam (19 lat) Niall (19 lat) Harry (19 lat, ale rocznikowo jest najmłodszy). Wesoły żywy zespół mają najwięcej fanów na całym świecie.



Zuzanna (Susannah) Białek 19 lat - Piękna dziewczyna lubi ubierać się tak jak Zayn z 1D, a z resztą jest ich największą fanką a Zayn to jej ulubieniec. Mieszka razem z Veronicą i Adrianną w Londynie.




Katarzyna (Kate) Wiśniewska 18 lat - Zawsze uśmiechnięta i wesoła dziewczyna Zakochała się w Liamie z 1D ma jego 1000 plakatów w pokoju. Ma piękne ogromne niebieskie oczy.




Filip Kamieczny 19 lat - Miły zawsze uśmiechnięty i wesoły chłopak. Kocha piłkę nożną jest w reprezentacji Polski choć jest bardzo młody. Bardzo Kocha swoją Dziewczynę Zuzię. Kiedyś byli z Adrianną bardzo dobrymi przyjaciółmi lecz po 10 latach przyjaźnienia się zaczeli ze sobą chodzić, ale gdy Filip zdradził ją z Aliszią byłą przyjaciółką ze szkoły Adrianny ich miłość i przyjaźń się rozpadła. 

♥ KONIEC ♥

No hej kociaki !
Ok to dopiero mój pierwszy wpis ale i tak jestem zadowolona *_* 
Mam nadzieje że za dużo błędów nie narobiłam .
Proszę komentować :*